Polacy szli wzdłuż rzeki Kongo, gdy spotkali Kenijczyka. Jego słowa całkowicie ich zaskoczyły

Kinga i Tomek wyjechali na wczasy do Kenii. Gdy beztrosko spacerowali wzdłuż rzeki Kongo, spotkali mieszkańca tego kraju. Byli nim niesamowicie zaskoczeni, a raczej tym, co im powiedział.

Tomek narzekał, że jest mu niemiłosiernie gorąco. Usłyszał to Kenijczyk, który właśnie mijał parę. Szybko zreflektował się, że ta dwójka to Polacy. W odpowiedzi na narzekania mężczyzny, stwierdził, że wszystko to: „Wina Tuska!”.

Nie były to jedyne polskie słowa, które znał Afrykańczyk. W naszym ojczystym języku potrafił powiedzieć znacznie więcej, a wszystkiego nauczył się z Internetu, bo lubi Polaków! Tomek nagrał z nim krótki wywiad i umieścił go w sieci.

Koniecznie musicie to zobaczyć!

To lazurowe jezioro znajduje się w Polsce! Kolor wody wyróżnia je na tle innych

Cudze chwalicie, swego nie znacie. To powiedzenie bardzo często ma odzwierciedlenie w życiu codziennym.

Piękne widoki, lazurowa woda, szum fal i piasek pod stopami. Wcale nie musimy wyjeżdżać do Chorwacji, by podziwiać takie widoki.

Polskie Lazurowe Jezioro znajduje się w województwie wielkopolskim nieopodal Psar. Znane jest jako Osadnik Gajówka.

Cały problem w tym, że w jeziorze nie wolno się kąpać. Odczyn wody jest silnie zasadowy, a dno może okazać się grząskie.

Woda jest nasycona węglanem wapnia, który dostaje się tu razem z popiołami i żużlami z Elektrowni Adamów. Osadnik Gajówka jest częścią dawnego wyrobiska, lepiej unikać spacerów blisko wody, gdyż może się to nieprzyjemnie skończyć.

Post udostępniony przez @daagmara_

Niedaleko jeziora znajduje się punkt widokowy, z którego można podziwiać całą okolicę wraz z jeziorem.

Choć nie zażyjemy tutaj kąpieli, miejsce z pewnością jest warte odwiedzenia. Prawdziwa perełka.