Kozy są torturowane i mordowane. Wszystko po to, by sklepy mogły sprzedawać ubrania z ich wełny

Wstrząsające wideo opublikowane przez PETA pokazuje, w jak potworny sposób traktowane są zwierzęta na farmach angory w RPA.

Kozy

Maltretowane kozy są okaleczane i zabijane w nieludzki sposób. Cierpienie zwierząt jest trudne do zniesienia po zaledwie kilku sekundach nagrania. Otrzymana w RPA wełna trafia do największych fabryk produkujących odzież.

Życie za kurtkę

Po akcji przeprowadzonej przez organizację, kilka sieciówek zrezygnowało z produkcji wełnianych ubrań. Znane marki należące do grupy Inditex, H&M, Gap sprzeciwiły się potwornemu traktowaniu zwierząt i zapowiedziały, że ubrania z moheru nie pojawią się w ofercie sklepu.

Poniżej możecie obejrzeć nagranie, ostrzegamy jednak, że nie jest przeznaczone dla osób wrażliwych

Źródło i fotografie: youtube.com

Został wezwany przez dyrektora do szkoły córki. Gdy dowiedział się dlaczego, rzucił się na dziecko

Funkcjonariusz policji Raymond Rosario jest także ojcem 14-letniej dziewczyny. Jednak sposób, w jaki potraktował nastolatkę, zbulwersuje każdego rodzica. Jego metody wychowawcze pozostawiają wiele do życzenia.

Wezwanie do szkoły

Do sieci trafiło wstrząsające nagranie z kamer bezpieczeństwa zamontowanych na terenie szkoły. Mężczyzna został wezwany przez nauczycieli w związku z nagannym zachowaniem córki. Nastolatka podobno „nie uszanowała swojego nauczyciela”.

Kara dla córki

Po odbytej rozmowie z dyrekcją szkoły, mężczyzna został w pokoju z córką i z dwiema innymi osobami. Obecność obcych jednak wcale nie przeszkadzała mu w „wymierzeniu kary”. Bez żadnych skrupułów rzucił się na 14-latekę, złapał ją za włosy i zaczął brutalnie szarpać. Kilka razy uderzył też twarz, dziewczyna oberwała również paskiem. Sprawą zajęła się policja. Nastolatce na szczęście nie stało się nic poważnego.

Interwencja

Incydent zgłoszono, gdy tylko 44-latek opuścił pokój. Kobieta tłumaczy, że nie interweniowała ze względu na szok i obawy o zdrowie swojego nienarodzonego dziecka. Policjant zostanie oskarżony o znęcanie się nad dzieckiem. Dobrowolnie oddał się także w ręce władz.

Matka robiła sobie selfie na ruchomych schodach. Podczas pozowania upuściła 10-miesięczną córkę

O wypadek nie jest trudno. Bardzo często przyczyną tragicznych wydarzeń jest skrajna nieodpowiedzialność i głupota. Właśnie tak było w tym przypadku…

Selfie

Już przyzwyczailiśmy się do widoku osób paradujących po mieście i robiących sobie zdjęcia przednią kamerą. Poniższe nagranie przedstawia podobną scenę. Świadkowie twierdzą, że mąż poprosił żonę trzymającą dziecko o zrobienie wspólnego selfie. W trakcie pozowania matka straciła równowagę i upuściła niemowlę.

Potworny wypadek

Dziecko najpierw uderzyło głową w balustradę, a następnie wpadło w lukę między ruchomymi schodami. Choć przerażeni sceną klienci natychmiast rzucili się na pomoc, 10-miesięczna dziewczynka już nie żyła.

Zmarła na skutek uderzenia

Do jak wielu tragicznych wydarzeń musi jeszcze dojść, aby ludzie zaczęli myśleć nad tym co robią? O tym, jak tragiczne konsekwencje może mieć nieprzemyślane robienie selfie, pisaliśmy już wcześniej tu.

Nauczycielka kazała uczniom rzucać kamieniami w 4-latka. To miała być kara za nieposłuszeństwo

Tak wiele się słyszy o incydentach z udziałem dorosłych, w których ofiarami są małe dzieci. W wielu przypadkach są to ludzie, którym rodzice w zaufani powierzają opiekę nad pociechami. Tak było i w tym przypadku.

”Nauczka”

Kilka dni temu do sieci trafiło przerażające wideo, na którym widać nauczycielkę pozwalającą rzucać kamieniami w 4-latka. Kobieta swoje zachowanie uzasadnia tym, że w ten sposób dawała podopiecznym nauczkę za złe zachowanie.

Nagranie świadków

To zaniepokojeni świadkowie nagrali całą scenę, którą następnie wysłali na policję w Forrest City w stanie Arkansas. Podobno nauczycielka poleciła chłopcu usiąść, jednak on zamiast zrobić, co rozkazała, podniósł kamień i rzucił go z powrotem na ziemię.

Przykład dla dzieci

Kobieta nieposłusznego podopiecznego ukarała, nakazując pozostałej szóstce dzieci rzucać w niego kamieniami. W ten sposób miał „nauczyć się ważnej lekcji”. Nauczycielka nie zareagowała nawet, gdy chłopiec padł na kolana i zaczął rozpaczliwie płakać. Dopiero po chwili nakazała podopiecznym przestać.

Choć przesłuchano pracowników szkoły i świadków incydentu, nadal nie doszło do zatrzymania

Chwyciła 5-latkę za włosy i uderzyła jej głową o kredens. Dziewczynka doznała poważnych obrażeń

Ojciec, którego córka uczęszczała do przedszkola w południowych Chinach, kilka dni temu ujawnił skandal, jaki miał miejsce w placówce.

Niedopuszczalna sytuacja

Wychowawczyni przedszkola Brown Wind Kindergarten w w Xiangtan w prowincji Hunan dopuściła się karygodnego czynu. Cała sytuacja została uchwycona dzięki kamerom bezpieczeństwa.

5-letnia Liao Ziyu pociągnęła siedzącą przed nią koleżankę za włosy. Gdy dziewczynka poskarżyła się nauczycielce, kobieta zareagowała w potworny sposób. Nagranie ujawnia, jak wychowawczyni siłą wyciąga dziewczynkę z krzesła i wlecze ją przez środek klasy. W trakcie szarpaniny 5-latka uderzyła głową w kredens.

Absurdalne wyjaśnienia

Na szczęście inny nauczyciel był w pobliżu i natychmiast wezwał pogotowie. Krwawiąca rana Liao Ziyu była głęboka na dwa centymetry, konieczne było założenie trzech szwów. Matka dziewczynki zgłosiła sprawę na policję, a ojciec powiadomił media.

Wychowawczyni została zatrzymana. Funkcjonariuszom wyjaśniła, że „czuje się niestabilna emocjonalnie”. Właśnie to rzekomo miało być powodem znęcania się nad 5-latką. Podczas obiadu puściły jej nerwy i zdecydowała się dać dziewczynce nauczkę.

Stanowisko szkoły

Przedstawiciele szkoły oficjalnie przeprosili rodziców Liao Ziyu za incydent. Doradca ds. bezpieczeństwa w przedszkolu przyznaje także, że w ostatnim czasie placówka borykała się z problemami związanymi z zarządzaniem.

Nauczycielka została aresztowana, a przedszkole zamknięto na czas śledztwa. Sprawą zajęło się także lokalne biuro oświaty

Zdesperowany ojciec opublikował nagranie 2-letniej córki, pijącej piwo z matką. Prosi o pomoc

Krążące w sieci wideo matki z Liverpoolu wstrząsnęło społeczeństwem. Jak się okazuje, nagranie zostało upublicznione na prośbę zdesperowanego ojca.

Niepokojący materiał filmowy przedstawia matkę, która nie reaguje na swoją 2-letnią córkę pijącą piwo. Kobieta wydaje się nie mieć nic przeciwko temu, że jej małe dziecko spożywa alkohol. Z relacji byłego partnera kobiety wynika, że nie jest to pierwszy taki przypadek.

Mężczyzna już wcześniej próbował interweniować

Prosił opiekę społeczną o pomoc, ale jego apel został zignorowany. Choć jest biologicznym ojcem dziewczynki, to rozstał się z jej matką i martwi się o bezpieczeństwo swojego dziecka.

Matka 2-latki nie do końca przejmuje się tym, co dziecku w takim wieku wolno, a czego nie. Mężczyzna próbował przemówić kobiecie do rozumu, ta jednak w ogóle go nie słucha. Chcąc zwrócić uwagę na incydent, ojciec zdecydował się upublicznić nagranie.

Sprawą zajęła się policja

Matka zaprzecza zarzutom i twierdzi, że puszka na nagraniu jest pusta. Okoliczności i sytuacja 2-letniej dziewczynki jest obecnie badana.

Źródło i fotografie: youtube.com

Zdesperowana 12-latka bez zawahania skacze z dachu. To jej jedyna droga ucieczki

Na oczach świadków spacerujących ulicami Bombaju rozegrał się prawdziwy dramat. Na szczęście nie wszyscy pozostali bierni, a samo zdarzenie zostało uwiecznione na nagraniu.

Wstrząsające wideo z Indii, na którym 12-letnia dziewczynka wyskakuje z 4 piętra, obiegło świat. Desperacki akt spowodowany był próbą ucieczki przed gwałcicielem

Do zdarzenia doszło 3 kwietnia, kiedy obcy mężczyzna zaczepił 12-latkę pod pretekstem znalezienia adresu. Gwałcicielowi udało się namówić dziewczynkę, by zaprowadziła go w podane miejsce. Po dotarciu do budynku, mężczyzna rzucił się na 12-latkę i próbował ją wykorzystać.

Zdesperowana dziewczynka uciekła na dach budynku, tam dostrzegli ją pracownicy pobliskiego warsztatu i przechodnie. Świadkowie zrobili prowizoryczną siatkę, by 12-latka mogła na nią skoczyć. Materiał jednak nie wytrzymał i nastolatka trafiła do szpitala z urazem kręgosłupa.

Sprawcy nie udało się zatrzymać, uciekł natychmiast po interwencji świadków. Policja jednak ma nadzieję, że uda się go znaleźć

Podczas zabawy tata nieszczęśliwie upada na syna. Chłopiec zostaje całkowicie przygnieciony

Wstrząsające nagranie, które można obejrzeć poniżej zszokuje nie tylko rodziców. Przedstawiona sytuacja mrozi krew w żyłach każdego.

Kamera bezpieczeństwa uwieczniła przerażające zajście w centrum handlowym w Chinach

Na początku widać, jak ojciec radośnie bawi się z kilkuletnim synem. Chłopiec w ferworze zabawy niespodziewanie zaczyna ciągnąć tatę za ręce. Mężczyzna traci równowagę i upada na syna przygniatając go całym ciężarem ciała.

Wstrząśnięty ojciec natychmiast wstaje i razem ze sprzedawczynią próbuje udzielić mu pomocy. Mimo szybkiej akcji ratunkowej, obrażenia chłopca były zbyt rozległe. Z doniesień wynika, że złamany kręgosłup doprowadził do śmierci.

Uważajcie na swoje pociechy

Źródło i fotografie: liveleak.com