jarosław bieniuk wideo
Kategorie GwiazdyNewsyPolska

Zatrzymany Jarosław Bieniuk zna 28-latkę od lat. Potwierdzają to stare zdjęcia

To był bez wątpienia jeden z najcięższych tygodni dla Jarosława Bieniuka nie biorąc pod uwagę dni, w których zmarła jego ukochana, Ania Przybylska. Były piłkarz został zatrzymany po tym, jak 28-letnia modelka, Sylwia Sz., oskarżyła go o gwałt w hotelu. Taką wersję zdarzeń utrzymywał również jej pełnomocnik. Dziś już wiadomo, że wraz z całą kancelarią wycofał się jednak z reprezentowania ofiary. Pytanie tylko, kto w tym całym zamieszaniu tak naprawdę jest ofiarą? Czy zatrzymany Jarosław Bieniuk, który już wyszedł na wolność po wpłaceniu kaucji, czy 28-letnia modelka, której zeznania budzą spore wątpliwości?

Zatrzymany Jarosław Bieniuk zna się z 28-latką od dawna

Potwierdzają to między innymi zdjęcia, które w 2015 roku wrzucił do Internetu. Na jednym z nich towarzyszy mu właśnie ona, a także aktorzy Borys Szyc i Marcin T. Ten drugi nazywany jest klubowym baronem Trójmiasta. Jest współzałożycielem klubu Zatoka Sztuki, oskarżanym o przestępstwa seksualne względem nastolatek – donosi Fakt

Jarosław Bieniuk zatrzymany
Imgur

Do całej sprawy odniósł się także Onet, zdaniem którego zachowanie modelki ocierało się o sutenerstwo.

Już jako dwudziestolatka szukała tancerek i hostess do klubów oraz sama uczestniczyła w różnego rodzaju pokazach – powtarza za Onetem Fakt. Tak poznała T., który z czasem miał zostać jej życiowym partnerem i dzięki tej znajomości stopniowo stawała się coraz ważniejszą osobą trójmiejskiego nocnego życia. Z kolei dzięki aktywności w Internecie, gdzie publikowała odważne zdjęcia, zgromadziła aż ćwierć miliona obserwatorów – czytamy

Jarosław Bieniuk zatrzymany
Instagram

Zeznania modelki, które budzą kontrowersje

28-latka zeznała, że podczas spotkania z Jarosławem została odurzona pigułką gwałtu, a następnie wykorzystana seksualnie, mimo że nie wyraziła na to zgody. Problem w tym, że wersję modelki podważyli już goście hotelu. Świadkowie rzekomego gwałtu zeznali, że kiedy 28-latka opuszczała budynek, nie zdradzała żadnych objawów rzekomego odurzenia. Jakby tego było mało, rozstała się z Bieniukiem w przyjaznej atmosferze, czego dowodem miało być chociażby serdeczne pożegnanie.

Wyraźnie widać, że 28-latka i zatrzymany Jarosław Bieniuk darzyli się sympatią. Pytanie tylko, kto położył jej kres. Jak myślicie?