×

Talibowie polują na 12-latki. Traktują dziewczynki i kobiety, jak łupy wojenne

Rządy talibów dla afgańskich kobiet i dziewczynek oznaczają jedno – piekło na ziemi. W zapewnienia o tym, że tym razem będzie inaczej, chyba nikt nie wierzy. Tym bardziej, że do mediów docierają kolejne wstrząsające doniesienia z Afganistanu. Talibowie polują na 12-latki i traktują je jak niewolnice seksualne. Dramat tych dzieci rozgrywa się w XXI wieku na oczach świata.

„Dziewczynki i kobiety będą się mogły uczyć i pracować”

Wczoraj dziennikarka BBC Yalda Hakim odebrała na antenie telefon od rzecznika talibów Suhail Shaheena. Podczas półgodzinnej rozmowy telefonicznej, Yalda zapytała Shaheena m.in. o sytuację kobiet w Afganistanie pod rządami talibów. W odpowiedzi Hakim usłyszała zapewnienie, że dziewczynki i kobiety będą mogły się uczyć i pracować. Shaheen zaznaczył jednak, że kobiety powinny nosić hidżaby.

Tej rozmowie cały świat przysłuchiwał się z zapartym tchem, ale w zapewnienia talibów chyba nikt do końca nie wierzy. Twierdzą, że nie będą się mścić, a już urządzają egzekucje. Wall Street Journal donosi o przypadkach mordowania cywilów i schwytanych afgańskich żołnierzy. Talibowie władzę przejmują rozbojem i gwałtem. Gdziekolwiek się pojawiają, sieją strach i zniszczenie. Dochodzi do aktów przemocy i samowoli ze strony bojowników. Największe przerażenie widać w oczach afgańskich kobiet i dziewczynek.

Talibowie polują na 12-latki?

Brytyjski Daily Mail informuje, że dowódcy oddziałów talibskich na opanowanych przez nich terenach podobno nakazują imamom, by przynosili im listy niezamężnych kobiet w wieku od 12 do 45 lat. Robią to w konkretnym celu – te dziewczynki i kobiety mają poślubić talibskich żołnierzy.

Talibowie traktują kobiety jak łupy wojenne, które należą się zwycięzcom. Choć użycie słowa „kobieta” wobec 12-latki to jednak ogromne nadużycie. Talibowie uważają, że również nastoletnie dziewczynki są materiałem na żonę, a raczej niewolnicę seksualną.

Informowała o tym już wcześniej polska korespondentka w Kabulu Jagoda Grondecka, w rozmowie z RMF FM.

Zaczęli chodzić od domu do domu i żądać od rodzin, żeby wydały za mąż córki talibskim bojownikom – de facto na niewolnice seksualne

– wyjaśniła.

Afgańskie kobiety mówią, że boją się o swoje życie. 27-letnia Zarifa Ghafari, burmistrzyni miasta Majdanszahr, wyznała, że czeka aż talibowie przyjdą i ją zabiją. Zresztą niektóre kobiety mówią wprost – wolą umrzeć, niż zostać żoną talibskiego bojownika.

Bardzo się martwimy przymusowymi małżeństwami zawieranymi z talibami. Jeśli przyjdą po nas w ten sposób, to zakończymy nasze życie. To będzie dla nas jedyna opcja

– mówi jedna z kobiet, której wypowiedź cytuje Polsat News.

Pojawiły się już doniesienia o kobiecie, którą talibowie mieli zastrzelić, ponieważ zobaczyli ją „w obcisłym ubraniu”. Media zamieściły zdjęcia właściciela salonu piękności w Kabulu, który zamalowywał zdjęcia modelek w witrynach. Ponoć zabroniono kobietom wchodzenia do sklepów, w których w sprzedaży są produkty stworzone z myślą… o kobietach.

Według stacji Al-Dżazira, grupy talibskich bojowników ostrzegły pracownice niektórych banków, by nie wracały do swoich miejsc pracy. W niektórych obszarach kobiety nie mogą wychodzić z domu bez opieki mężczyzny.

Rzecznik talibów twierdzi, że ludzie uciekają z Afganistanu, bo to „biedny kraj”. A prześladowania wobec kobiet tłumaczy „troską o ich bezpieczeństwo” i „zasadami islamskimi”.

Fotografie: Twitter (miniatura wpisu), Twitter

Może Cię zainteresować

zamknij