×

Margot kłamie o swoim areszcie? Wiceminister: „to konfabulant i tyle”

Margot kłamie o swoim areszcie? Tak wynika z rozmowy Michała Wójcika z „Rzeczpospolitą”. Wiceminister sprawiedliwości nie patyczkuje się w ocenie zachowania Michała Sz., znanego jako „Margot”. Jego słowa mogą zaskakiwać.

Reklama

„Jestem chrześcijanką”

Nieważne co mówią, ważne, żeby w ogóle mówili? Trudno oprzeć się wrażeniu, że właśnie taką strategię ma Margot. Pytanie tylko, czy takie działanie na pewno pomaga osobom ze środowiska LGBT…

Od wyjścia Michała Sz. z aresztu, minął zaledwie tydzień. Tymczasem afera goni aferę.

Reklama

Ostatnie dwa dni spędziłam w domu w gronie przyjaciółek. Czas minął nam na rozmowach, jedzeniu i kochaniu się

— mówi Margot w wywiadzie udzielonym vogue.pl.

Dostałam izolowaną celę, poprosiłam o dietę wegańską, trzymano mnie z daleka od innych więźniów. Wydano nawet rozporządzenie, że nie wolno nikomu rozmawiać o mnie w obecności innych więźniów. Nie przyniosło to efektu – już kilka dni później całe więzienie wiedziało, że tu jestem.

— dodaje, wspominając pobyt w areszcie.

W wywiadzie nie zabrakło również odniesień do chrześcijaństwa, które — zdaniem Margot — jest zbyt poważną sprawą, by zostawiać ją w rękach polskich katolików. W rozmowie z Radiem Zet, Michał Sz. wyznaje, że myśli o ślubie kościelnym z Łanią, jednocześnie mówiąc o tym, że oboje mają innych partnerów. Szczerość, a może kolejna prowokacja?

Reklama

Kilka dni temu sieć obiegło również zdjęcie wyretuszowane przez zwolenników Margot. Faktem jest, że widzieli je wszyscy. Ale czy to dobry sposób na walkę o prawa osób LGBT?

Margot kłamie o swoim areszcie?

Koledzy z więzienia kazali przekazać, że Ziobro jest jeb*** ch****. Niniejszym to czynię. Do zobaczenia ziomeczki – jeszcze do was wrócę

— takim wpisem wita się Margot po opuszczeniu aresztu.

Reklama

W sieci natychmiast zawrzało. Komentatorzy podzielili się na tych, którzy usilnie bronią działania Michała Sz. i tych, którzy uważają je za szkodliwe.

W piątkowej rozmowie z „Rzeczpospolitą”, głos w tej sprawie zabrał wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik.

Reklama

Czy Margot kłamie, opowiadając o swoim pobycie w areszcie?

Wiceminister nie przebiera w słowach.

Ten mężczyzna absolutnie kłamie. Nie było w ogóle sytuacji, w której on miał kontakt z jakimkolwiek innym osadzonym, zarówno na Białołęce, jak i w jednostce penitencjarnej w Płocku. On narzeka, że był odizolowany od reszty, że siedział w celi osobnej, był monitorowany itd. Tylko to on nas prosił o to, żeby być w osobnej celi. Prosił, bo się bał, że coś mu się może stać

— mówi polityk Zjednoczonej Prawicy.

Nawet kiedy szedł na spacerniak, to nie miał kontaktu z innymi więźniami, zostało to dopilnowane. Jeżeli on dzisiaj mówi o tym, że ma jakąś informację dla ministra sprawiedliwości, to kłamie, konfabuluje

— dodaje.

Na koniec wiceminister podsumował: „Margot to konfabulant i tyle”.

Fotografie: Twitter (miniatura wpisu), Twitter

Może Cię zainteresować