×

Marcinkiewicz zaczął ćwiczyć jogę! Jego motywacją jest „szczuplejsza dziewczyna obok”

Kazimierz Marcinkiewicz może i nie jest już aktywny w polityce, ale jego życie uczuciowe wciąż budzi zainteresowanie mediów. A były premier skrupulatnie docenia kobiece wdzięki przy każdej okazji.

Nieudane małżeństwo

Były Prezes Rady Ministrów nie ma ostatnimi czasy łatwego życia. Grozi mu kara więzienia za niepłacenie alimentów w wysokości 155 tys. zł. Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała do stołecznego Sądu Rejonowego akt oskarżenia przeciwko niemu i możliwe, że pójdzie do więzienia. Nie przeraziła go taka perspektywa i stwierdził, że nagonka na niego ma wymiar polityczny.

Ale nie ma sprawy – zostanę więźniem Kaczyńskiego i Ziobry. Choć jestem niewinny. Odsiedzę swoje i będę miał spokój, a dwa razy za ten sam czyn się nie karze. Chcę jak najszybszego procesu, by poddać się karze za to, że nie zarabiam. Wytrzymałem trzy lata małżeństwa, to wytrzymam więzienie

Nie przyznaję się jednak do winy i nie wygląda na to, że ma zamiar spłacić długi. Paradoksalnie był jednym z ważniejszych polityków PiS-u lata temu i był uznawany za konserwatystę. Za wypowiedzi pod adresem osób homoseksualnych był krytykowany w latach 2005 – 2006 przez Amnesty International oraz Human Rights Watch.

Niedawno jednak były polityk wstawił na swojej tablicy post w obronie mniejszości seksualnych. Jak widać ze wszystkich sił stara się wrócić do polityki. Choćby zmieniając poglądy.

Marcinkiewicz docenia kobiece wdzięki

Jednak, jak widać na jego Facebooku nie narzeka na złą sytuację w swoim życiu. Regularnie ćwiczy i chętnie dzieli się swoimi przemyśleniami oraz radami odnośnie treningów. Ostatnio zaczął doceniać… jogę. Jednakże nie tylko interesują go zajęcia i ćwiczenia. Były polityk dostrzegła jeszcze inne zalety oraz motywacje, które skłaniają go do częstych odwiedzin na siłowni.

Jak pisze w mediach społecznościowych:

[…]Niesamowicie motywujące jest jak dwa razy szczuplejsza dziewczyna obok, swobodnie uśmiecha się przy piątym wdechu podczas kija, czyli chaturanga dandasana, a mi drżą już wszystkie mięśnie. Oj grupa świetnie motywuje…

Pomimo ciążących na Marcinkiewiczu zarzutów i wściekłości byłej żony, były premier jest niezwykle odprężony i nie czuję żadnego stresu. Czy wyjdzie mu to na dobre?

Źródła: www.fakt.pl, www.facebook.com, www.dziennik.pl
Fotografie: YouTube (miniatura wpisu), Facebook.com

Polecane

Może Cię zainteresować