×

Lex TVN przegłosowane. Czy polskie media uwolnią się od zagranicznych wpływów?

Lex TVN przegłosowane. Podczas, gdy rządzący przygotowują się do dyskusji dotyczącej podwyższenia wynagrodzeń na kierowniczych stanowiskach państwowych, społeczeństwo angażuje się w konflikt dotyczący wolności mediów. O co tak naprawdę chodzi w projekcie?

Nie wszyscy rozumieją zmiany

Przez ostatnie kilka dni temat lex TVN całkowicie zawładnął informacjami. Słysząc przerażające hasła, mówiące o tym, że Polakom zostaną odebrane wolne media, ludzie wpadli w panikę. Wiele osób skojarzyło te doniesienia z niedawnym protestem mediów przeciwko nałożeniu dodatkowych podatków. Tym razem chodzi jednak nie tyle o kwestie finansowe, a o bezpieczeństwo neutralnego przekazu informacji.

Już 7 lipca do Sejmu trafił projekt zmian w ustawie o radiofonii i telewizji. Pomysł zakłada wprowadzenie m.in. nowych zasad przyznawania koncesji stacjom radiowym i telewizyjnym. W ten sposób ustawa miałaby przeciwdziałać przejęciu kontroli nad nadawcami telewizyjnymi przez podmioty spoza Unii Europejskiej. Dzięki takiemu rozwiązaniu Polska mogłaby uniknąć sytuacji, w których społeczeństwo otrzymuje wiadomości wyselekcjonowane m.in. przez państwa stanowiące istotne zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju. Innymi słowy, niemożliwe byłoby, aby np. kraje islamskie kierowały treściami prezentowanymi w krajowych stacjach telewizyjnych w celu wywierania określonych nacisków i wpływów. W projekcie czytamy:

Koncesja na rozpowszechnianie programów radiowych i telewizyjnych może być udzielona osobie zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego, ale pod warunkiem, że nie jest ze. Należy do nich TVN.

Lex TVN przegłosowane

Na chwilę obecną działają w Polsce stacje, które znalazłyby się w podbramkowej sytuacji w związku z wprowadzeniem wspomnianych zmian ustawowych. Należy do nich TVN, którego właścicielem jest Discovery Inc., czyli amerykańska firma. Niektórzy uważają, że wprowadzenie zmian w ustawie ma na celu ograniczenie wolności mediów o zagranicznym kapitale. Sprawa budzi tak duże emocje, że wielu Polaków wyraziło swój sprzeciw wobec modyfikacjom ustawy. Jedną z najbardziej jaskrawych postaci w konflikcie stał się Paweł Kukiz. Polityk zamieścił wczoraj w mediach społecznościowych wpis, w którym zadeklarował swoje poglądy dotyczące zmian ustawowych.

Ostatnie dni to był popis TVN24 i podobnych reżimowych mediów. To były popisy. Osiągnęliście mistrzostwo propagandy, mistrzostwo. Przebiliście swoje wcześniejsze wzory, przebiliście komunistów. Jesteście mistrzami manipulacji w 80 proc. kupieni przez zagranicę.

Od lat należący do środowiska antysystemowego Kukiz stwierdził, że zarówno TVN jak i TVP to mistrzowie propagandy.

Jedne warte drugich, a różnice co do skali manipulacji — w TVP czy w TVN24 — niewielkie.

Zmienił zdanie?

Początkowo Paweł Kukiz zagłosował za proponowanym przez opozycję odroczeniem głosowania nad ustawą na wrzesień. Gdy poseł Jarosław Sachajko stwierdził, że doszło do pomyłki, głosowanie zostało powtórzone. Właśnie wtedy, nieoczekiwanie Paweł Kukiz poparł partię rządzącą. Jego śladem poszli również pozostali członkowie Kukiz’15. Z ław sejmowych pod adresem polityka posypały się mocne słowa. Posłowie nazywali go m.in. zdrajcą narodu. Ostatecznie PiS wygrał w Sejmie pierwszą bitwę o lex TVN. Nie można jednak wykluczyć, że nowe przepisy upadną, gdy ustawa wróci do Sejmu. Kluczowe będzie najbliższe kilka tygodni.

Fotografie: Facebook (miniatura wpisu), Facebook, Twitter

Może Cię zainteresować

zamknij