×

Minister Czarnek obiektem kpin. „Z homo sapiens wyewoluował homo minister”

Minister Czarnek obiektem kpin. Po tym, jak polityk wygłosił odważną opinię na temat środowiska LGBTQ+, media zareagowały w niezwykle agresywny sposób. Przemysław Czarnek został publicznie wyśmiany m.in. przez dziennikarzy TVN, którzy szydzili z jego konserwatywnych przekonań na temat modelu rodziny.

Ideologia LGBTQ+

Środowisko LGBTQ+ z roku na rok zyskuje na sile. Grupa określana jako tzw. mniejszość seksualna stopniowo przestaje być mniejszością i zaczyna wywierać coraz większy wpływ na wydarzenia polityczne oraz kulturalne. Dla większości Polaków, którzy utożsamiają się z nauką Kościoła Katolickiego, wartości propagowane przez LGBTQ+ są nie do zaakceptowania. Również minister edukacji i nauki nie zamierza iść na kompromis ze światem i przystawać do namolnie propagowanej ideologii, która stoi w sprzeczności z jego przekonaniami.

Niedawno polityk otwarcie stwierdził, że małżeństwo jest pojęciem wywodzącym się ze starożytności, które określa związek kobiety i mężczyzny. W ten sposób jednoznacznie dał do zrozumienia, że w Polsce nie ma i nie będzie przyzwolenia dla trendów, które panują na zachodzie Europy.

Małżeństwo to jest termin z prawa rzymskiego, znany już przed wiekami, który oznacza związek kobiety i mężczyzny. Coś takiego jak małżeństwo jednopłciowe w przyrodzie nie istnieje.

Wypowiedź ministra rozjuszyła sympatyków tzw. wolnej miłości oraz „gender studies”. Słowa Przemysła Czarnka nie mogły przejść bez echa także w TVN. W sobotnim wydaniu „Faktów” Piotr Kraśko pozwolił sobie na szydercze stwierdzenia w stosunku do polityka. Zapowiadając materiał Pawła Abramowicza mówił:

Była pani premier opowiadała kiedyś o naszych dzielnych przodkach rzucających kamieniami w dinozaury, ale to jest nic. Minister edukacji zabrał nas w o wiele dalszą podróż.

Minister Czarnek obiektem kpin

Nacechowany ideologicznie reportaż „Faktów” obfitował w agresywne hasła wymierzone w stosunku do Przemysława Czarnka. Dziennikarze nie zważając na ryzyko bycia posądzonym o znieważenie bądź naruszenie dobrego imienia polityka, mówili:

Z homo sapiens wyewoluował homo minister.

Padł także komentarz nawiązujący do adopcji dzieci przez osoby należące do mniejszości seksualnych.

Holenderskie bociany mają odmienne zdanie niż polski minister.

Paweł Abramowicz apelował do szefa MEN, aby doedukował się w zakresie biologii. Twierdził przy tym, że bociany niekiedy tworzą związki jednopłciowe i wychowują „adoptowane” dzieci. Dziennikarz podsumował kontrowersyjny materiał słowami:

Na miliardy lat świetlnych pan minister odleciał. Wszak homo sapiens zawiera związki takie i owakie od skromnych, mniej więcej, 200 tysięcy ziemskich lat, ale takie widać prawo omylnej ewolucji, że tworzy stwory nie z tej ziemi.

Po zakończeniu wypowiedzi Pawła Abramowicza stacja pokazała zdjęcie Przemysława Czarnka pozującego wraz z ogromną maskotką.

Nie tylko homoseksualizm

Warto przypomnieć, że w skład środowiska LGBTQ+ wchodzą nie tylko geje, lesbijki i biseksualiści, ale także dużo bardziej kontrowersyjne odłamy. Do grupy należą również transseksualiści, osoby typu queer, aseksualne oraz panseksualne, czyli poczuwające pociąg m.in. do przedmiotów, zwierząt oraz osób niezależnie od ich wieku.

Minister edukacji jest absolwentem Wydziału Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II i doktorem nauk prawnych. W 2015 roku obronił habilitację. Na przestrzeni ostatnich lat pracował jako wykładowca na wielu uczelniach wyższych. Jakiś czas temu Przemysław Czarnek zapowiedział wprowadzenie religii i etyki jako przedmiotów obowiązkowych we wszystkich szkołach.

Fotografie: Screen Fakty TVN (miniatura wpisu), Facebook

Może Cię zainteresować

zamknij