×

Zakupy jeszcze droższe. Prognoza inflacji dla Polski załamuje

Inflacja w Polsce rośnie w zastraszającym tempie. Jej poziom jest znacznie wyższy niż pierwotnie planowano. Narodowy Bank Polski opublikował najnowsze prognozy dotyczące PKB podczas kryzysu w czasie pandemii.

Reklama

Inflacja w Polsce rośnie

Epidemia koronawirusa, a właściwie wprowadzone w związku z nią obostrzenia doprowadziły do największego od 1989 roku kryzysu gospodarczego w Polsce. Ekonomiści są pewni, że wiosenny lockdown oraz trwająca właśnie druga fala zakażeń drastycznie wpłyną na sytuację ekonomiczną w kraju. Narodowy Bank Polski opublikował prognozy dotyczące inflacji oraz poziomu PKB w przyszłym roku. Zgodnie z zapowiedziami w 2021 roku inflacja wyniesie 2,6 procent, a PKB wzrośnie o 3,1 procent. Z kolei, tegoroczna inflacja wyniesie 3,4 procent, chociaż pierwotnie przewidywano, że utrzyma się na poziomie 3,3 procent. Zdaniem NBP ten rok zakończy się recesją w wysokości 3,5 procent w stosunku do spodziewanej wcześniej w wysokości 5,4 procent. W roku 2021 PKB wzrośnie o 3,1 procent. Jeszcze w lipcu planowano, że wzrost wyniesie 4,9 procent. W raporcie NBP możemy przeczytać:

W latach 2021-2022 będzie następowała stopniowa i dość powolna odbudowa aktywności gospodarczej. Odbudowę, zwłaszcza w przyszłym roku będą ograniczać prawdopodobne powracające wzrosty zachorowań, i wprowadzanie czasowych ograniczeń w funkcjonowaniu gospodarki (albo jej poszczególnych sektorów) oraz utrzymująca się na podwyższonym poziomie niepewność.

Może być jeszcze gorzej

Przyczyną trudnej sytuacji ekonomicznej Polski jest przede wszystkim wzrost kosztów funkcjonowania przedsiębiorstw i zawieszenie działalności przez część firm. Bardzo prawdopodobne, że rzeczywistość będzie jeszcze gorsza niż zakładają prognozy, ponieważ w związku z ciągłym rozwojem epidemii czekają nas nowe obostrzenia. Co więcej, parę dni temu rząd zamknął galerie handlowe, co dodatkowo spowodowało spadek ilości wpływów. Analitycy Banku Pekao napisali na Twitterze, że mimo wszystko dużą pomocą dla Polski okazały się inwestycje unijne.

Reklama

Pomimo obniżenia prognoz na przełom roku, NBP jest bardziej optymistyczny, co do poziomu PKB w horyzoncie prognozy. Głównie dzięki inwestycjom unijnym.

Sławomir Dudek, główny ekonomista Pracodawców RP przypomniał o zależności pomiędzy poziomem inflacji a długiem publicznym. 

Gdyby inflacja w Polsce była jak w strefie euro, to relacja długu byłaby wyższa tylko w 2020 roku o 2 punkty procentowe, a w horyzoncie kilku lat o 4 punkty procentowe.

Fotografie: Twitter

Może Cię zainteresować