×

Koniec śledztwa w/s gwałtu i posiadania narkotyków. Jest akt oskarżenia wobec Jarka Bieniuka

Zakończyło się toczone od kwietnia śledztwo w sprawie Jarosława Bieniuka. Były piłkarz, a obecnie dyrektor sportowy Lechii Gdańsk został oskarżony o popełnienie brutalnego gwałtu. Okazuje się jednak, że sąd postawił mu inne zarzuty.

Poczciwy człowiek

Jarosław Bieniuk przez wiele lat utożsamiany był z wizerunkiem dobrego, poczciwego człowieka, który ceni życie rodzinne. Przez wiele lat jego partnerką życiową była Anna Przybylska, która w 2014 roku zmarła na raka trzustki. Z tego związku Bieniuk ma troje dzieci: córkę Oliwię oraz dwóch synów, Szymona i Jana.

Niebawem sportowiec zostanie ojcem po raz czwarty, ponieważ jego była partnerka Martyna Gliwińska jest w zaawansowanej ciąży.

Impreza w Sopocie

W kwietniu wybuchła głośna afera związana z Jarosławem Bieniukiem. 29-letnia Sylwia Sz. oskarżyła piłkarza o brutalny gwałt, do którego miało dojść w sopockim hotelu w nocy z 12 na 13 kwietnia. Kobieta spotkała się z Jarosławem Bieniukiem i znajomymi w Sopocie.

Grono imprezowało, a następnie udało się razem do hotelu. Sylwia Sz. opowiadała później w mediach, że po zakończonej, wspólnej zabawie, mężczyzna zabrał ją do pokoju i wykorzystał. Dzieliła się szczegółami zdarzenia.

Jarek zakleił mi buzię taśmą. Byłam związana. Wyrywał mi włosy, gwałcił mnie…

W związku z oskarżeniami, Jarosław Bieniuk został zatrzymany przez policję. Jednak szybko wyszedł po wpłaceniu kaucji w wysokości 20 tysięcy zł.

Akt oskarżenia wobec Jarka Bieniuka

Były piłkarz od początku utrzymywał, że jest niewinny. Teraz okazuje się, że Bieniuk nie jest oskarżony o gwałt ze względu na brak dowodów, ale o… podanie narkotyków, o czym poinformowała prokurator Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku:

Jeszcze dziś skierowany do sądu zostanie akt oskarżenia w tej sprawie. Zarzuty nie zostały zmienione, dotyczą udzielenia narkotyków, za co górna granica kary to 3 lata więzienia. W toku postępowania nie znaleziono dowodów mogących świadczyć o popełnieniu innych przestępstw, w tym tych o charakterze seksualnym

Bieniuk nie przyznał się ani do posiadania narkotyków ani do częstowania nimi kogokolwiek. Niestety, przeprowadzone badania krwi potwierdziły obecność zakazanych substancji u obojga…

Bieniuk się nie przyznaje

Aby pokazać chęć współpracy z policją, dobrowolnie stawił się na posterunku policji. W oficjalnym oświadczeniu napisał.

Od początku wyrażałem i w dalszym ciągu wyrażam swoją pełną gotowość do współpracy z wymiarem sprawiedliwości w celu jak najszybszego wyjaśnienia zaistniałej sytuacji

Radosław Majdan, który przyjaźni się z Bieniukiem od wielu lat, broni piłkarza i zwraca uwagę, że od początku wierzył w jego niewinność w sprawie oskarżenia o gwałt. Czy ktoś mógł podać narkotyki Bieniukowi, aby publicznie go skompromitować?

Fotografie: instagram (miniatura wpisu), Twitter.com

Polecane

Może Cię zainteresować