×

Zawieszenie zajęć w kolejnych szkołach podstawowych. Doszło do masowych zakażeń

Zawieszenie zajęć w szkołach podstawowych to dla wszystkich spore zaskoczenie. Rodzice liczyli na to, że od początku lutego do szkół powrócą starsze roczniki. Tymczasem wszystkie klasy zostaną odesłane na obowiązkową kwarantannę. Przyczyną są masowe zakażenia koronawirusem.

Masowe zakażenie

18 stycznia, w poniedziałek nastąpił długo oczekiwany powrót dzieci do szkół. W pierwszej kolejności naukę wznowili uczniowie klas I-III. Zgodnie z danymi MEiN wczoraj, 26 stycznia w aż 14 310 szkołach podstawowych w klasach I-III nauka odbywała się w trybie stacjonarnym. Tym samym aż 99,1 % szkół podstawowych pracowało w sposób normalny. Tylko w 17 podstawówkach w klasach I-III nauka była prowadzona w trybie zdalnym. 116 placówek funkcjonowało w trybie mieszanym.

Z poniedziałku na wtorek wzrosła ilość szkół podstawowych, w których nauka odbywała się w sposób inny niż stacjonarny. Dwie szkoły przeszły na tryb zdalny, a 28 na tryb mieszany. Wczoraj przybyło także sporo szkół, które całkowicie zawiesiły zajęcia. Od tej pory nauka zdalna będzie obowiązywać w Dobkowicach w pow. jarosławskim, Gwoźdźcu w pow. stalowowolskim i w Tarnobrzegu. W dwóch pierwszych placówkach zajęcia nie będą się odbywać do 30 i 31 stycznia. Z kolei, w Tarnobrzegu dzieci już w ogóle nie wrócą do szkoły. Zajęcia odwołano do 25 czerwca.

Zawieszenie zajęć w szkołach podstawowych

Częściowe zawieszenie zajęć stacjonarnych dotyczy pojedynczych oddziałów. Siedem szkół podstawowych: w Zamiechowie (pow. jarosławski), w Woli Mieleckiej (pow. mielecki), Krośnie i Mrowli (pow. rzeszowski), Głuchowie (pow. łańcucki), Niepli (pow. jasielski) i w Torkach (pow. przemyski) zawiesiło zajęcia. Terminy przywrócenia nauki tradycyjnej dla poszczególnych placówek są różne. Część wróci do pracy 29 stycznia inne 31 stycznia, 1 lub 7 lutego.

Jeszcze wczoraj rzecznik Ministerstwa Zdrowia, Wojciech Andrusiewicz zapewniał, że powrót dzieci do szkół nie doprowadził do powstania nowych epicentrów zachorowań. Tymczasem w 10 szkołach na Podkarpaciu doszło do masowych zakażeń koronawirusem wśród nauczycieli i uczniów. Z tego powodu wszyscy muszą odbyć kwarantannę. Mariola Kiełboń z podkarpackiego kuratorium oświaty w Rzeszowie zapowiedziała, że terminy zawieszenia pracy placówek mogą jeszcze ulec zmianie.

Uczniowie z klas IV-VIII szkół podstawowych i szkół ponadpodstawowych w dalszym ciągu uczestniczą w nauczaniu zdalnym. Na chwilę obecną wiadomo, że taki tryb nauki będzie obowiązywał do 31 stycznia 2021. Szef KPRM Michał Dworczyk oświadczył, że już niebawem zapadnie decyzja dotycząca ewentualnego przedłużenia obostrzeń lub ich modyfikacji. Najistotniejszym kryterium powrotu do szkół będzie ocena zagrożenia wykonana przez epidemiologów i wirusologów.

Fotografie: Twitter (miniatura wpisu), Twitter

Polecane

Może Cię zainteresować