in ,

Nadchodzą ciężkie czasy dla palaczy. W tym mieście nie kupią już papierosów

Nadeszły ciężkie czasy dla palaczy w Beverly Hills. Miasto właśnie wprowadziło całkowity zakaz sprzedaży wyrobów tytoniowych. Dotyczy nie tyko zwykłych papierosów i cygar, ale także e-papierosów. Sprzedawcy nie są zadowoleni.

Ewenement w skali kraju

To pierwszy taki zakaz w Stanach Zjednoczonych. Co ciekawe, wszyscy miejscy radni byli wyjątkowo zgodni. Jednomyślnie zagłosowali za wprowadzeniem nowych zasad. Lili Bosse, radna miasta jest pewna, że nowe przepisy to wspaniała inicjatywa, która poprawi jakość życia:

Myślę, że to był naprawdę przełomowy moment dla naszego miasta, dla naszej społeczności

Sprzedawcy nie są zachwyceni

Zakaz ma wejść w życie dopiero w 2021 roku. Wyroby tytoniowe zniknął z drogerii, sklepów spożywczych i stacji benzynowych. Właściciele tych ostatnich, są bardzo przeciwni nowemu prawu. Twierdzą, że to pozbawi ich sporej części dochodów i będą musieli podjąć decyzje o zwolnieniu pracowników.

Sprzeciw wobec zabraniania sprzedaży wyrobów tytoniowych zgłosiło również Narodowe Stowarzyszenie Sklepów Tytoniowych. Według jego wyliczeń, lokalni sprzedawcy stracą nawet 25-45 procent dochodów i będą zmuszeni do zamykania swoich biznesów.

Nadchodzą ciężkie czasy dla palaczy. W tym mieście nie kupią już papierosów
UdostępnijTwitter

Troska o turystów

Jednak nowe przepisy przewidują pewne wyjątki od zakazu. Palacze będą mogli kupić wyroby tytoniowe w hotelach oraz w trzech palarniach cygar w Beverly Hills. Rada miejska uzasadniała ten wyjątek chęcią dbania o wygodę turystów.

Taki zakaz to dobry pomysł?

Źródło: biznes.radiozet.pl | Fotografie: Twitter | Miniatura wpisu: Twitter