Kategorie Inne

Kasia wygrała wczoraj milion w „Milionerach”. Ostatnie pytanie nie należało do łatwych

Stało się! Padł milion w „Milionerach”! To już trzecia najwyższa wygrana w historii polskiej edycji programu – osiem lat temu udało się to Krzysztofowi Wójcikowi, a w 2018 roku Marii Romanek. Tym razem szczęśliwym zwycięzcą została Katarzyna Kant-Wysocka z Gdańska, która poprawnie odpowiedziała na 12 kolejnych pytań, a tym samym otrzymała od Huberta Urbańskiego czek o wartości miliona złotych.

Pierwsze problemy w drodze do miliona

Katarzyna Kant-Wysocka rozpoczęła grę jeszcze w poprzednim odcinku. Przez pierwsze pytania przebrnęła niczym burza. Wątpliwości pojawiły się dopiero podczas pytania szóstego, za 20 tysięcy złotych, które brzmiało „Gdzie jest błąd?”. Do wyboru były odpowiedzi A: dziesięcioro drzwi B: dziesięć drzwi C: dziesięcioro przykazań D: dziesięć przykazań. Nie mając pewności co do tego, jaka jest prawidłowa odpowiedź, poprosiła o skorzystanie z koła ratunkowego pół na pół. Chwilę później postawiła na odpowiedź B, co okazało się być prawidłowym typem.

Pytanie za 125 tys. złotych

Uczestniczka programu kolejne koło ratunkowe wykorzystała w czwartkowym odcinku podczas pytania za 125 tys. złotych. Chodziło w nim o napięcia w sieci elektroenergetycznej w Polsce i UE. Poprawnej odpowiedzi pomógł jej udzielić kolega Piotr, do którego zadzwonił Hubert. Brzmiała ona 50 Hz.

Pytanie za 250 tys. złotych

Tym razem chodziło o literaturę, a dokładniej fragment „ryczy z bólu ranny łoś, zwierz zdrów przebiega knieje, ktoś nie śpi, aby spać mógł ktoś. To są zwyczajne dzieje”. Pani Katarzyna miała do wyboru cztery odpowiedzi: Mickiewicz, Słowacki, Szekspir i Cervantes. Nie chcąc popełnić błędu, uczestniczka programu poprosiła o pomoc publiczność, co okazało się być strzałem w dziesiątkę, bowiem aż 53% osób wskazało na Szekspira. 

Pytanie za pół miliona

Tutaj bohaterka programu nie miała już problemu, choć pytanie do najłatwiejszych nie należało, bo kto wie, co to jest fuga dysocjacyjna? Na poprawną odpowiedź pani Katarzyny nie trzeba było jednak długo czekać. D. zaburzenie nerwicowe. 

Pytanie za milion

Na drodze do najwyższej wygranej stało już tylko ostatnie pytanie, które, jak się okazuje, nie przysporzyło pani Katarzynie większych kłopotów. Pytanie brzmiało „Różańcową tajemnicą chwalebną nie jest…”. Prawidłowa odpowiedź, której udzieliła pani Katarzyna to Śmierć Jezusa na Krzyżu.

Spodziewaliście się, że pani Katarzynie może pójść tak rewelacyjnie?

Gratulujemy i czekamy na kolejnych zwycięzców!