×

Wygrała milion i wyrzuciła kupon. Niesamowite, w jaki sposób go odzyskała

By wygrać, trzeba grać. Ale niektórzy robią to, tak naprawdę nie wierząc, że gra może dać jakiekolwiek rezultaty. 55-latka wygrała milion i wyrzuciła kupon, ponieważ jej zdaniem los „nie wyglądał na wygrany”. To niesamowite, w jaki sposób odzyskała kupon…

Wygrała milion i wyrzuciła kupon

Wielu ludzi próbuje szczęścia na różnych loteriach, robiąc to z nadzieją, że któregoś dnia ten jeden los odmieni całe ich życie. Ale czy naprawdę w to wierzą? A zastanawiałeś się kiedyś, co byś zrobił, gdybyś wygrał milion dolarów? Rose Fiega z Southiwck w amerykańskim stanie Massachussetts… pozbyła się zwycięskiego kuponu, bo nie sądziła, że i do niej los może się uśmiechnąć.

Tego dnia Rose miała jak zwykle przerwę na lunch. Postanowiła ją wykorzystać na zakupy w sklepie spożywczym. Przy okazji kupiła zdrapkę, za którą zapłaciła 30 dolarów. Kupon sprawdziła machinalnie, bez przekonania, że naprawdę może coś wygrać.

Śpieszyłam się, bo miałam przerwę na lunch. Szybko zdrapałam, popatrzyłam na los, nie wyglądał na wygrany, więc oddałam do wyrzucenia

– opowiadała potem kobieta w amerykańskich mediach.

Rose poprosiła właściciela sklepu, żeby odłożył kupon pod ladę, gdzie leżało wiele innych przegranych kuponów. 10 dni później jej los miał się na zawsze odmienić.

Odzyskała los dzięki ludzkiej uczciwości

Historia Rose pokazuje, że są jeszcze na świecie rzeczy, których nie można kupić za pieniądze. I ludzie tak uczciwi, że żadna kwota nie jest w stanie ich skusić.

Kupon Rose leżał pod ladą przez 10 dni. Po tym czasie syn właściciela sklepu chciał zrobić porządek i przeglądał zużyte losy. Na szczęście robił to z uwagą. Zorientował się, że trzyma w ręku jedną zdrapkę, która wcale nie była przegrana…

Abi Shah znał Rose. Była stałą klientką sklepu. Przyznał, że nie spał dwie noce, zastanawiając się, co zrobić. Ale czuł, że musi postąpić właściwie.

Przyszedł do mojego biura i powiedział: Moja mama i tata chcieliby się z tobą zobaczyć. Powiedziałam, że pracuję, a on odparł, nie, musisz przyjść. Poszłam więc tam i wtedy powiedzieli mi o wygranej. Nie mogłam w to uwierzyć. Płakałam. Przytulałam ich.

– mówi.

Rose wygrała milion dolarów. To był podwójny prezent od losu, ponieważ w styczniu kobieta bardzo ciężko przeszła zakażenie koronawirusem. Dziś jest ogromnie wdzięczna właścicielom sklepu, którzy zachowali się w taki sposób.

Kto inny by tak zrobił? To świetni ludzie. Czuję się szczęśliwa

– mówi.

*Główne zdjęcie ma charakter poglądowy.

Fotografie: Facebook

Może Cię zainteresować

zamknij