×

Wnuczka Donalda Tuska w szpitalu! Jaki jest aktualny stan zdrowia dziewczynki?

Wnuczka Donalda Tuska w szpitalu! Jej mama opowiedziała o szczegółach stanu zdrowia dziewczynki oraz powodach hospitalizacji. Na Instagramie ukazały się poruszające zdjęcia.

Wnuczka Donalda Tuska w szpitalu

Kasia Tusk nie kryła przerażenia, gdy jej córka trafiła do jednego z gdańskich szpitali. Celebrytka postanowiła opowiedzieć swoim fanom o trudnych chwilach, które przeżyło jej dziecko. Zamieściła w sieci zdjęcia, na których widać dziewczynkę, leżącą w szpitalnym łóżku z założonym wenflonem.

Wiele osób, które obserwują córkę polityka już od dłuższego czasu, poczuło się zaniepokojone. Dopiero treść długiego opisu wyjaśnia, co dokładnie przydarzyło się dziecku. Okazuje się, że Kasia Tusk „podstępnie” wykorzystała pobyt swojej córki w szpitalu, aby zwrócić uwagę na nieco inny temat.

Mam nadzieję, że to zdjęcie będzie dla nas tylko pamiątką po kilku dniach strachu i niepewności. W takim miejscu naprawdę sporo myśli się o dzieciach i ich mamach, które poznały druzgocącą diagnozę i musiały zaakceptować fakt, że szpital stanie się ich drugim domem na długi czas. Nie lubię dzielić się prywatnymi historiami, ale mój instynkt podpowiada mi, że ten post wzbudzi większe zainteresowanie niż kubek z kawą na marmurowym blacie i postanowiłam to cynicznie wykorzystać i przekuć ludzką ciekawość w coś dobrego.

Popularna influencerka postanowiła wykorzystać zdjęcia córki do zwrócenia uwagi na problemy, z którymi mierzą się rodzice dzieci chorych na SMA, czyli rdzeniowy zanik mięśni.

Prośba o wsparcie

Kasia Tusk zdążyła przyzwyczaić swoich fanów do pięknych zdjęć przedstawiających eleganckie potrawy, modne stylizacje czy wysmakowane wnętrza. Zdziwienie wszystkich było ogromne, gdy gwiazda zamiast fotografii śniadania w kawiarni, pokazała prywatne zdjęcia z pobytu jej córki w szpitalu. W wyjątkowo długim opisie pod zdjęciem blogerka zaapelowała do swoich obserwatorów, aby zdecydowali się wesprzeć finansowo jedno z dzieci chorych na SMA.

Aż ciężko uwierzyć, że w dzisiejszej rzeczywistości ludzkie życie można po prostu kupić za pieniądze. Dla rodziców dzieci chorych na SMA typu 1 to tak naprawdę dobra wiadomość, bo jeszcze parę lat temu wszystkie fortuny świata nie zmieniłyby wyroku śmierci. Zapewne znacie już parę historii o zawrotnej kwocie 9 milionów za jeden zastrzyk. Bardzo mocno trzymam kciuki aby ten lek przeszedł przez cały proces przyznawania refundacji i żeby za kilka miesięcy te dzieci dostawały lek od ręki, tak po prostu. Jesteśmy jednak tu i teraz i do tego czasu trzeba uratować jeszcze parę żyć. Musimy jeszcze parę razy się zrzucić. Profil @ocalictosie_stopsma oglądam od dawna. Mama Tosi codziennie zdaje relację z walki o życie swojej córeczki. Dzięki jej heroicznym wysiłkom udało się zebrać już ponad 8 milionów. Jest Was tutaj ponad 300 tysięcy – jeśli każdy z nas wpłaci trzy złote to jutro mama Tosi będzie mogła zamówić lek.

Walka z SMA

Celebrytka zauważyła, że pobyt jej córki w szpitalu był stosunkowo krótki i niegroźny, jednak dzięki niemu uświadomiła sobie, z jakimi trudami życia zmagają się niektórzy rodzice, a przede wszystkim ich chore dzieci.

Nasz pobyt to był drobiazg i lada moment o wszystkim zapomnimy 😉 daje jednak do myślenia – mamy mnóstwo szczęścia i jeśli można to trzeba pomóc tym, dla których los był mniej łaskawy.

Na szczęście zbiórka Tosi przebiega bardzo sprawnie. Udało się już zebrać 90 procent wymaganej kwoty i wszystko wskazuje na to, że już niebawem dziewczynka rozpocznie leczenie. W Polsce jest jednak znacznie więcej dzieci z SMA, które wymagają pomocy i nie wszystkim udaje się zdobyć medialny rozgłos. Jednym z nich jest Ksawery, którego rodzice zdołali dotychczas zebrać zaledwie 12 procent potrzebnej kwoty.

Fotografie: Instagram

Polecane

Może Cię zainteresować