×

Wesele za 2700 złotych. Matka Panny Młodej organizuje imprezę „po kosztach”

Wesele za 2700 złotych? To jak najbardziej realne. Kobieta, która słynie z oszczędzania na wszystkim, co tylko możliwe postanowiła zorganizować dla swojej córki wesele za grosze. Kupiła jej nawet używaną bieliznę, o którą zaciekle się targowała.

Naprawdę nie mają pieniędzy?

Koszty organizacji wystawnego wesela potrafią przyprawić o zawrót głowy. Nic więc dziwnego, że spora część młodych ludzi liczy na to, że to rodzice zapłacą za ich ślub. Zdarza się jednak, że matki i ojcowie par młodych wcale nie zamierzają tracić wszystkich swoich oszczędności na trwającą zaledwie jeden dzień imprezę. Również goście weselni nie są zbyt hojni i nie chcą zostawiać zbyt dużo w kopertach. Wówczas nie pozostaje nic innego, jak zorganizować tańszą zabawę.

Bez wątpienia mistrzynią w urządzaniu niedrogich wesel jest pochodząca z USA, Shelley Watson. Kobieta sama mówi o sobie, że jest dusigroszem. Postanowiła wystąpić w popularnym programie TLC „So Freakin Cheap” (eng. „Szaleńczo tani”), w którym pokazała, w jaki sposób organizuje wesele dla swojej córki.

Kobieta oświadczyła, że nie wyda na imprezę córki więcej niż 700 dolarów, czyli około 2 700 zł. W ten sposób Watson zamierza pobić swój poprzedni rekord. Kilka lat temu, gdy jej starsza córka wychodziła za mąż, wesele kosztowało 1 000 dolarów, czyli prawie 3 800 zł. W programie Shelley Watson tłumaczy, że oszczędzanie ma we krwi. Wykorzystuje dosłownie każdą okazję, aby targować się lub szukać zniżek.

Jestem czymś więcej niż łowcą okazji. Znajduję świetną okazję, a później jeszcze się targuję.

Widzowie programu mieli okazję przekonać się, że dla Shelley Watson oszczędzanie nie zna granic. Kobieta zdecydowała się nawet kupić swojej córce używaną bieliznę. Jakby tego było mało, podczas zakupów targowała się o majtki z drugiej ręki. Ostatecznie zapłaciła za nie 50 centów, czyli około 1,90 zł. Przyszła panna młoda była zrozpaczona. Britney mówiła przed kamerą:

Trochę pachną jak starzy ludzie.

Wesele za 2700 złotych

Shelley musiała się sporo nagłówkować, aby znaleźć dla swojej córki niedrogie miejsce, które pełniłoby funkcję sali weselnej. W końcu jednak się udało. I choć pewnie Panna Młoda nie tak wyobrażała sobie pomieszczenie, w którym spędzi jeden z najważniejszych dni swojego życia, to trudno odmówić mu oryginalności. Jej matka zrobiła rezerwację w gabinecie kręgarza.

Zrobimy twój ślub właśnie tutaj, w gabinecie kręgarza i nic nas to nie będzie kosztować.

Britney skarżyła się swojej siostrze, że nie ma żadnego wpływu na to jak będzie wyglądało jej wesela. Z drugiej jednak strony, na pewno nie chciałaby lub nawet nie ma fortuny na to, aby jej przyjęcie weselne odbyło się w ekskluzywnym miejscu.

Jej starsza siostra Ashley ma już za sobą oszczędny ślub. Na jej weselu zamiast ślubnych kompozycji kwiatowych, pojawiły się gwiazdy betlejemskie. Matka kupiła je za grosze poza sezonem. Kosztowały ok. 10 dolarów, czyli niecałe 40 zł. Watson zdecydowała, że nie będzie zamawiać tortu. Zamiast tego samodzielnie upiekła ciasto. Jako tort do zdjęć wypożyczyła z piekarni darmową atrapę.

Z kolei, suknia ślubna Ashley pochodziła z lumpeksu. Celowo wybrała model, na którym znajdowały się plamy, aby dało się dodatkowo obniżyć cenę. W przygotowanie posiłków byli zaangażowani również goście. Zrobione przez siebie kanapki zjedli na plastikowych tackach. Z pewnością do końca życia nie zapomną tej „uroczystości”.

*Zdjęcia mają charakter poglądowy
Fotografie: Pixabay (miniatura wpisu), Pixabay

Może Cię zainteresować

zamknij