×

Lewandowski tłumaczy się z negatywnej wypowiedzi na temat swoich kolegów z drużyny

Dziś ostatni mecz „o honor”. Niestety, wszyscy kibice są rozczarowani. No cóż…rzeczywistość bywa bardzo brutalna. Pierwszy od 12 lat Mundial zakończył się dla naszej reprezentacji sromotną porażką.

Szukanie winnych

Jak to zwykle bywa, trwa teraz rzucanie oskarżeń i szukanie winnych. Wiele osób nie szczędzi naprawdę gorzkich słów, bo jak nazwać komentarze sugerujące, że nasi piłkarze to grają bardzo dobrze, ale w… reklamach? Reprezentanci sami również nie ukrywają, że myśleli, iż wszystko zakończy się zupełnie inaczej.

Robert – nasza nadzieja

Robert Lewandowski chyba najbardziej ze wszystkich przeżywa te porażki, przecież to właśnie w nim wielu z nas pokładało największe nadzieje. W czasie poniedziałkowej konferencji prasowej kapitan naszej reprezentacji powiedział, że „miał niewiele okazji do strzelenia gola”. Podkreślał także, że „piłka to sport zespołowy” i nie on jest jedynym winnym tego, co się stało. Niemiecki tabloid Bild nie szczędził słów, interpretując jego wypowiedź tak, jakby Robert chciał przerzucić winę na swoich kolegów.

Popatrzmy, w jakich klubach grają reprezentanci Kolumbii. To pokazuje różnicę pomiędzy obiema jedenastkami. Czuję teraz bezradność. Bo co z tego, że próbujesz, walczysz, ale jest poprzeczka, której nie możesz przeskoczyć. (…) Jestem rozczarowany tym, jak zagraliśmy. Nigdy nie mówiłem, że to może być mój turniej życia. Nie wiem, jakie argumenty za tym przemawiały. Okazji do strzelenia gola miałem niewiele. Czuję się odpowiedzialny za porażki, ale nie pod względem osobistym. Piłka nożna to sport zespołowy. Nic więcej nie mogłem zrobić

Koledzy niezadowoleni

Pojawiły się głosy, że pozostałym piłkarzom bardzo nie spodobały się słowa Roberta. Dlatego ten próbował się później tłumaczyć jeszcze raz. Teraz z wcześniejszej wypowiedzi:

Nie miałem zamiaru wypowiadać się źle o kolegach. Nigdy tego nie robię, nie wypowiadam się negatywnie. Zostałem źle zrozumiany. Zawsze stoję za trenerem i piłkarzami tej reprezentacji

„Tajemnice kadry”

Sebastian Staszewski w swojej książce „Tajemnice kadry” zdradził wcześniej, że relacje w naszej reprezentacji nie są za dobre. Okazuje się, że Robert Lewandowski „nie wszystkim pasuje jako kapitan i jest odbierany jako odizolowana gwiazda”. Te wypowiedzi z pewnością nie zmienią tej sytuacji, a prawdopodobnie jeszcze ją pogorszą…

Może Cię zainteresować

zamknij