×

Strzelanina w Tajlandii. Żołnierz zabił 20 osób!

Strzelanina w Tajlandii: do zdarzenia doszło w mieście Nakhon Ratchasima. Jak podaje BBC, uzbrojony żołnierz zabił 20 osób. Prawdopodobnie wziął też zakładników.

Trwa próba schwytania mordercy.

Strzelanina w Tajlandii

Jakraphanth Thomma to młodszy oficer. Żołnierz zamordował swojego dowódcę, a następnie ukradł broń oraz amunicję z obozu wojskowego.

W obozie wojskowym mężczyzna zastrzelił również innego żołnierza i 63-letnią kobietę.

Ale do zabójstw doszło w kilku lokalizacjach. 32-letni żołnierz Jakraphanth Thomma, oprócz amunicji i broni, ukradł również pojazd wojskowy typu Humvee. I to nim przemieszczał się pomiędzy miejscami zbrodni.

Amunicję oraz broń wykorzystał, strzelając do ludzi w świątyni buddyjskiej, a potem w centrum handlowym Terminal 21. Jedna z kamer w centrum handlowym zarejestrowała mężczyznę z karabinem w ręku. Według tajlandzkich mediów, mężczyzna wysiadał z pojazdu i strzelał, gdy ludzie zaczynali uciekać.

Zołnierz zabił 20 osób! Strzelał do nich z karabinu maszynowego. Nie wiadomo, czy na tym zakończy się tragiczny bilans…

Relacjonował zbrodnie na Facebooku

Według nieoficjalnych informacji, żołnierz prawdopodobnie wziął zakładników. Ukrywa się w piwnicy centrum handlowego. Świadkowie słyszeli dobiegające stamtąd strzały!

Jakraphanth relacjonował swoje zbrodnie na Facebooku! Jego profil szybko usunięto. Ale w jednym z postów, żołnierz zdążył ponoć zapytać, czy powinien się poddać.

Jak dotąd nieznane są motywy, które skłoniły młodego mężczyznę do tak odrażających czynów.

Jakraphanth dotąd nie został schywytany. Władze zamknęły centrum handlowe, by znaleźć podejrzanego.

Minister zdrowia prosi o oddawanie krwi w szpitalach, znajdujących się nieopodal centrum handlowego. Władze apelują, by mieszkańcy miasta nie opuszczali swoich domów.

Sytuacji wciąż nie opanowano.

 

Fotografie: Twitter (miniatura wpisu), Twitter.com

Może Cię zainteresować

zamknij