Kategorie Inne

Hydraulik został wezwany do „alarmowej sytuacji”. Przeszła jego najśmielsze oczekiwania

Jeśli myślisz, że miałeś zły dzień albo wydaje Ci się, że masz najgorszą pracę na świecie, to najprawdopodobniej jesteś w ogromnym błędzie. Za chwilę dowiesz się dlaczego. Aha… Zapomniałabym, jeśli jesz lub dopiero co jadłeś, lepiej nie wgłębiaj się w treść tej historii :)

„Sytuacja alarmowa”

Steven Wolf to hydraulik, który otrzymał wezwanie do „alarmowej sytuacji”. Mimo tego określenia wydawało mu się, że to nic takiego. Gdy jednak przybył na miejsce, uświadomił sobie, jak obrzydliwa może być czasami jego praca. 49-latek miał już duże doświadczenie w swoim zawodzie, ale nigdy nie widział czegoś takiego… Ba! Po raz pierwszy w czasie pracy miał odruch wymiotny.

Oto, jaki zastał go widok po przybyciu na miejsce:

Cała łazienka była pokryta… kupą!

Zdjęcia tej „kupokatastrofy” zyskały w sieci olbrzymią popularność. Udostępniono je 12 000 razy i skomentowano ponad 70 000! Wiele osób cieszyło się, że ich praca okazuje się wcale nie być tą najgorszą… Inni natomiast podziwiali hydraulików za to, że potrafią sobie poradzić z takim bałaganem.

Jak do tego doszło?

Okazało się, że właścicielka domu była na wakacjach, gdy z nich wróciła, zastał ją właśnie taki widok. Od razu zadzwoniła po pomoc. Oczywiście Steven nie odmówił damie w opresji. Przypłacając to prysznicem z węża ogrodowego.