×

9-latka była ofiarą przemocy domowej. Tuż przed śmiercią zostawiła list, który łamie serce

Każdego dnia dziesiątki tysięcy małych dzieci jest maltretowanych we własnych domach. Niestety, często nie wie o tym nikt, poza osobami, które w tym wszystkim uczestniczą. Lisa jest przykładem dziewczynki, której dzieciństwo nie miało nic wspólnego z tym, jak je sobie wyobrażamy. Patrząc na jej historię, śmiało możemy stwierdzić, że niektórzy nie powinni mieć nigdy prawa do posiadania dziecka.

Lisa urodziła się na przedmieściach Londynu w 2004 roku

Flickr

Dziewczynka miała brata, Johna, który był zaledwie rok starszy od niej. Nie trzeba było długo czekać, aby oboje trafili do rodziny zastępczej. Pracownicy socjalni szybko zauważyli, że ich biologiczni rodzice nie byli w stanie zapewnić swoim pociechom odpowiedniej opieki.

Prawdziwy koszmar

Niestety, nowa rodzina, do której trafiły dzieci, nigdy nie powinna mieć prawa do adopcji. Wystarczyło kilka lat, a Lisa stała się ofiarą przybranego ojca – mężczyzny, który wykorzystywał ją seksualnie. W rezultacie John i Lisa zostali ponownie oddani biologicznym rodzicom.

Matka dziewczynki nie chciała mieć z nią nic wspólnego. Czuła, że jest dla niej ogromnym problemem. Powodem było ponoć nieodpowiednie zachowanie 6-latki. Chcąc ją zdyscyplinować, zaczęła używać siły fizycznej, zamiast okazania miłości i troski. To samo tyczyło się Johna, jednak to Lisa była bita znacznie częściej.

Wraz z upływem lat sytuacja panująca w domu stawała się coraz bardziej dramatyczna. Ostatecznie doszło do tego, że Lisa przestała brać udział w lekcjach wychowania fizycznego. Nie miała na tyle odwagi, aby przebierać się przy kolegach z klasy. Wiedziała, że jeśli zobaczą blizny i siniaki na jej wychudzonym ciele, nie skończy się to dobrze.

Wzbudzenie podejrzeń

Pewnego dnia mama Lisy uderzyła dziewczynkę tak mocno, że złamała sobie kilka kości dłoni. To wtedy służby medyczne, do których trafiła z obrażeniami ręki, zaczęły mieć pewne podejrzenia.

Dwa tygodnie po całym incydencie, do domu kobiety przyjechała pielęgniarka. Na miejscu poznała jej syna. Kiedy zapytała go, o młodszą siostrę, chłopiec pokręcił głową i nie odpowiedział dosłownie nic

Po krótkiej chwili pielęgniarka opuściła dom. Chwilę później przyjechała ponownie. Tym razem z policją, która przeszukała zgrzybiały i brudny dom. Prawdziwy szok przeżyli, kiedy otworzyli jedną z szaf. Tego widoku nie zapomną do końca życia…

W środku znajdowała się pokryta kałem i moczem Lisa. Dziewczynka była w tak tragicznym stanie, że nie miała siły na to, aby się sama podnieść.

Lisa natychmiast została przetransportowana do szpitala. Na miejscu lekarze robili wszystko, aby utrzymać ją przy życiu. Niestety, było już za późno. 9-latka zmarła trzy dni później.

Policja przeprowadziła kolejne przeszukanie domu. Pod poduszką na łóżku dziewczynki znaleźli pewną notatkę:

Pragnęłam tylko, aby moja mama i tata mnie kochali. Tak, jak rodzice kochają moich kolegów z klasy. Nie wiem, dlaczego jeszcze nie umarłam. Zawsze starałam się być grzeczna i robić to, o co prosiła mnie mama. Zawsze jednak coś jej nie pasuje. Nie zasługuję na to, żeby żyć

Wszystkie dzieci zasługują na miłość. Czasami zwykły uścisk, czy wyciągnięta w ich kierunku dłoń, może oznaczać dla nich więcej, niż mogłoby nam się wydawać. Niby tak niewiele, a jednak.

Polecane

Może Cię zainteresować