×

Chwila nieostrożności i nieuwagi ze strony rodzica zakończyła się tragedią. Malutkie dziecko poparzyło się na śmierć, gdy włożyło rączki do wiaderka z wodą.

Dziecko poparzyło się na śmierć

Tragedia rozegrała się w mieszkaniu, kiedy 25-letnia Katie Crowder wraz ze swoją malutką córeczką były same. Kobieta zostawiła pełne wiadro z rozgrzaną wodą na korytarzu, aby posprzątać po swoim szczeniaczku. Zwierzę załatwiło się na korytarzu i chciała posprzątać po nim. Wtedy malutka dwudziestotysięczna dziewczynka Gracie Crowder włożyła rączki do wiaderka pełnego rozgrzanej wody. W wyniku kontaktu z wysoką temperaturą doznała nagłej niewydolności serca.

Incydent miał miejsce w piątek wieczorem w zeszłym tygodniu. Kobieta błyskawicznie wezwała służby ratownicze. W karetce próbowano reanimować małą dziewczynkę, ale po zabraniu do szpitala uznano ją za zmarłą.

Matka została zatrzymana pod zarzutem zaniedbania oraz doprowadzenia do nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka.

Rozprawa sądowa

Rozprawa trwała 40 minut i zajmował się nią sąd w Mansfield. Kobiecie postawiono zarzuty nieupilnowania dziecka oraz doprowadzenie do śmierci dziewczynki. W trakcie zeznawania matka tragicznie zmarłej dziewczynki tłumaczyła, że był to „nieszczęśliwy wypadek”. Sąd chciał wypuścić kobietę za kaucję, jednak prokuratura zablokowała tę możliwość. Obecnie Katie Crowder musi oczekiwać w areszcie co do dalszego postępowania.

Kobietę czeka kolejna rozprawa, która odbędzie się 6 kwietnia. Grozi jej do 10 lat pozbawienia wolności.

Polecane

Źródła: parenting.pl, thedigitalwise.com, www.the-sun.com, twnews.co.uk
Fotografie: Pixabay (miniatura wpisu), Pixabay

Może Cię zainteresować