Arcybiskup
Kategorie NewsyPolska

Jak jest prawda o arcybiskupie Głodziu? Czy to możliwe, by pił, wyzywał i poniżał?

Media donoszą od lat o coraz to nowych ekscesach metropolity gdańskiego. Czy taka jest prawda o arcybiskupie Głodziu? Jego zachowanie względem swoich współpracowników, pijackie biesiady czy niezwykle droga willa budzą coraz większe kontrowersje. Czy to zachowanie jest godne osoby duchownej o tak wysokiej pozycji?

prawda o arcybiskupie Głodziu
Imgur.com

Trudna prawda o arcybiskupie Głodziu?

Jeden z księży już sześć lat temu opowiedział dziennikarce Magdalenie Rigamonti, że „arcybiskup budził go w nocy, pijany, i kazał grać na akordeonie do tańca”. Jak relacjonował anonimowy duchowny na łamach magazynu Wprost, podczas pijackich biesiad arcybiskup wysyłał go do miasta na poszukiwania odpowiedniego gatunku kiełbasy i kazał nalewać alkohol, krzycząc: „Co ty, k…, nawet nalać nie potrafisz!”.

Skandal wokół postaci arcybiskupa Głodzia wybuchł po raz kolejny, kiedy w programie „Czarno na białym” w TVN24 ukazał się reportaż opowiadający o tym, jak duchowny miał traktować księży. Kapłani z archidiecezji gdańskiej oskarżali w nim arcybiskupa Sławoja Leszka Głodzia m.in. o poniżanie i używanie wulgaryzmów wobec współpracowników. Rozmówcy twierdzili też, że metropolita miał wymuszać na proboszczach pieniądze.

Jeden z fotoreporterów również był świadkiem niezbyt wyrafinowanego zachowania ze strony metropolity gdańskiego

Incydent miał miejsce w Krakowie, gdzie Sławoj Leszek Głódź przyjechał na ingres arcybiskupa Marka Jędraszewskiego, następcy kardynała Stanisława Dziwisza.

Jak relacjonował Tytus Kondracki w rozmowie z Newsweekiem:

W pewnym momencie z kurii wyszedł arcybiskup z mężczyzną, który poprosił mnie o zdjęcie z duchownym. Miał na sobie dużo orderów. Kiedy sięgnąłem po aparat, arcybiskup Sławoj Leszek Głódź wypalił do mnie: „Sp***dalaj”. Zbaraniałem. Zapytałem, czy księdzu wypada używać takich słów, ale nie odpowiedział

prawda o arcybiskupie Głodziu
Imgur.com

Do listy grzechów abp. Głódzia należy dopisać jego wyjątkową wyrozumiałość dla sprawców przestępstw seksualnych posługujących w jego diecezji. Księża oskarżeni o pedofilię często wracali do posługi na terenach objętych jego władzą.

W obronie arcybiskupa

Po publikacji reportażu na antenie TVN24 duchowni z archidiecezji gdańskiej wydali oświadczenie w obronie abp. Głodzia. Czytamy w nim:

W materiale tym, obraz Arcybiskupa Metropolity Gdańskiego Sławoja Leszka Głodzia został zakłamany i zmanipulowany w oparciu o anonimowe relacje uczestników programu oraz przy wsparciu niektórych duchownych

To stanowisko oburzyło 16 kapłanów z archidiecezji gdańskiej, którzy wydali inne oświadczenie skierowane do nuncjusza apostolskiego w Polsce. Podpisali się w nim nazwiskami, punktują zachowanie swojego przełożonego i są gotowi potwierdzić prawdziwość informacji zawartych w programie „Czarno na białym”. Wyrażają gotowość ponownego przedstawienia wspomnianych w nim faktów wobec nuncjusza apostolskiego.

Majątek warty miliony

Dziennikarze „Kuriera Porannego” pojechali do posiadłości arcybiskupa w Bobrówce. Okazuje się, że mieszkańcy nie chcieli rozmawiać na temat majątku duchownego, a niektórzy zachowywali się agresywnie. Dopiero po zapewnieniu anonimowości byli skłonni porozmawiać.

Całość własności duchownego jest ogrodzona wysokim płotem i objęta monitoringiem. Podobno znajduje się tam 9 budynków, a wnętrza mają bogate wyposażenia. Mowa tu o pałacu z marmurowymi podłogami, pozłacanymi meblami i drogimi ozdobami, m.in. żyrandolami z poroży jeleni.

Według relacji sąsiadów arcybiskup przyjeżdża tutaj, aby się bawić. Całość majątku szacowana na kilka milionów złotych. Nie są to jedyne nieruchomości metropolity.

Jak jest prawda o arcybiskupie Głodziu? Czy to możliwe, by pił, wyzywał i poniżał?
Poranny.pl

Kim jest Arcybiskup Głódź?

Sławoj Leszek Głódź urodził się w 1945 roku w podlaskiej wsi Bobrówka. To polski duchowny rzymskokatolicki, doktor prawa kanonicznego, generał dywizji Wojska Polskiego, biskup polowy Wojska Polskiego w latach 1991–2004, biskup diecezjalny warszawsko-praski w latach 2004–2008, arcybiskup metropolita gdański od 2008.

Już w 2013 tygodnik „Wprost” opublikował artykuł, w którym przedstawione zostały relacje anonimowych osób z otoczenia arcybiskupa Głódzia. Zarzucili mu „upokarzanie i zastraszanie podwładnych, mobbing oraz organizowanie alkoholowych libacji”.

W maju informowaliśmy o tym, że emerytura, jaką ma otrzymać abp Głódź jest ogromna. Czy bogate pałace, aroganckie zachowanie i alkoholowe libacje przystoją duchownemu na tak wysokim stanowisku?