×

Pogrzeb 16-letniej Kornelii. Doszło do niemiłego incydentu z policją

Kilka dni temu odbył się pogrzeb Kornelii z Piaseczna. To już ostatni rozdział historii dotyczącej brutalnego morderstwa nastolatki. Niestety, nawet na ceremonii pogrzebowej nie mogło zabraknąć nieprzyjemnych spięć.

Pogrzeb Kornelii z Piaseczna

Przed dwoma dniami w parafii pod wezwaniem Matki Bożej Różańcowej w Piasecznie miało miejsce ostatnie pożegnanie nastolatki. Na mszę żałobną przybyli nie tylko krewni dziewczyny, ale także jej przyjaciele i okoliczni mieszkańcy, którymi wstrząsnęła jej śmierć. Część żałobników uczestniczących w ceremonii przeszła pod urząd miejski w Piasecznie, aby tam zapalić symboliczne znicze i wyrazić swój protest wobec nieudolnie prowadzonego przez policję śledztwa. Protestujący chcieli przypomnieć o tym, że przez długi czas policja była bierna i nie wykazywała chęci ustalenia, gdzie znajduje się Kornelia. Dopiero za sprawą przypadkowego spacerowicza doszło do odkrycia zwłok nastolatki. Również matka zamordowanej narzekała na opieszałość śledczych i zwracała uwagę na to, że poszukiwania były prowadzone w sposób niedbały. Zgromadzenie zostało uznane przez służby porządkowe za nielegalne. W centrum Piaseczna pojawiła się znaczna ilość sił porządkowych. Policja apelowała do żałobników przez megafon o rozejście się. Co więcej, część osób zostało wylegitymowanych i spisanych.

Makabryczne morderstwo

Przypomnijmy, że 16-letnia Kornelia została zamordowana przez swoją rówieśniczkę i 25-letniego chłopaka 11 lutego 2020 r. Jej ciało odnaleziono dopiero 26 kwietnia za sprawą przypadkowego przechodnia, który zauważył wystający z rowu kawałek materiału. Martynie Sz. oraz Patrykowi B. postawiono zarzut zabójstwa. Oboje przyznali się do winy. Jak do tej pory ustalili śledczy, w dniu zabójstwa Kornelia wyszła z domu wraz z koleżanką Martyną Sz. Ta zaprowadziła ją na jeden z parkingów w Konstancinie. Na miejscu na dziewczyny czekał 25-letni Patryk B. Mężczyzna oddał z wiatrówki kilka strzałów w kierunku Kornelii. Dziewczyna została trafiona w głowę i upadła na ziemię. Potem para przydusiła ofiarę, a zwłoki zakopała w lesie w przygotowanym do tego celu rowie.

Fotografie: Twitter (miniatura wpisu), Imgur.com

Polecane

Może Cię zainteresować