×

Po obiedzie komunijnym córka otworzyła koperty. Wtedy wpadła w szał

Po obiedzie komunijnym córka otworzyła koperty. Gdy zobaczyła, co goście umieścili w środku, nie mogła ukryć żalu. Dziewczynka na oczach zebranych wpadła w histerię. Matka nie potrafiła zapanować nad córką, która oczekiwała, że I Komunia Święta przyniesie spełnienie jej marzeń. Rodzina całkowicie ją rozczarowała.

Koperty z pieniędzmi

Pomimo epidemii koronawirusa, rodzice robią co mogą, aby niezależnie od utrudnień zorganizować dla swoich dzieci wyjątkowe przyjęcia. Niestety w dzisiejszych czasach oczekiwania dziewięciolatków i dziesięciolatków względem I Komunii Świętej są dość wygórowane. Wiele osób zaproszonych na komunię nie wie, ile pieniędzy należy umieścić w kopercie, aby zadowolić zarówno rodziców, jak i dziecko. W związku z tym, co jakiś czas dochodzi na tym polu do głośnych skandali.

Przekonała się o tym 37-letnia Bożena, która jakiś czas temu organizowała uroczystość komunijną dla swojej córki, Natalii. Kobieta wysłała do naszej redakcji, kipiący emocjami list, w którym opisała incydent, do którego doszło podczas przyjęcia. Pani Bożena chciała, aby I Komunia Święta była dla jej dziecka najpiękniejszym dniem w życiu. Nie bacząc na koszty, kobieta zamówiła na tę okazję wszystko, co najlepsze. Chciała, aby ten dzień na długo zapadł w pamięci całej rodziny. Niestety goście wszystko zniszczyli. Nie spełnili oczekiwań jej córki nawet w najmniejszym stopniu.

Przez wiele miesięcy przygotowywałam przyjęcie dla Natusi. Zamówiłam tort za 500 zł z masami o czterech różnych smakach, sukienka córki była szyta na miarę, a dom udekorowali specjaliści od designu wnętrz. Chciałam, aby w dniu Pierwszej Komunii Świętej moja iskierka mogła poczuć się jak prawdziwa księżniczka. Niestety wszystkie wysiłki poszły na marne.

Ceremonia jak z bajki

Pani Bożena ogromnie się cieszyła, widząc jak jej jedyne dziecko przyjmuje sakrament I Komunii Świętej. Cała rodzina patrzyła, jak odświętnie ubrana dziewczynka wraz z rówieśnikami po raz pierwszy przyjmuje Pana Jezusa do swojego serca. Kobieta była bardzo wzruszona tym wydarzeniem.

Łzy same ciekły mi po twarzy, gdy widziałam jak Natalka z powagą i szacunkiem traktuje tę niezwykłą uroczystość. Widziałam, że pomimo swojego młodego wieku, doskonale rozumie rangę tego, co się dzieje wokół niej. Uważałam, że nasi krewni powinni również docenić czystość serca i dojrzałość mojej córki i w odpowiedni sposób to wyrazić. Byłam pewna, że po ceremonii Natalka otrzyma od nich wszystko na co zasługuje, czyli drogie prezenty i pieniądze.

Po zakończeniu uroczystości, rodzina czekała na Natalię przy wyjściu z kościoła, aby wręczyć jej podarki oraz koperty. Rodzice dziewczynki pomagali jej w odbieraniu prezentów od krewnych. Było tego dość dużo. Po podziękowaniach i gratulacjach wszyscy udali się na przyjęcie, które Bożena przygotowała w domu. Rodzina zasiadła do uroczystego obiadu.

Wszystko przebiegało tak, jak to zaplanowałam. Moi rodzice oraz rodzeństwo chwalili córkę i zachwycali się jej manierami. Pękałam z dumy słuchając o tym, jak jest mądra i zdolna. Każda matka uwielbia pochwały pod adresem swojego dziecka.

Niestety sielanka skończyła się, gdy Natalia sięgnęła po koperty, które podarowali jej bliscy. 

Po obiedzie komunijnym córka otworzyła koperty

Dziewczynka z uśmiechem na ustach przystąpiła do otwierania kopert od bliskich. Nie czytając nawet zawartych w nich kartek oraz liścików z życzeniami, od razu przeliczała zawarte w nich sumy. Niestety szybko zorientowała się, że goście nie byli zbyt hojni.

Już w momencie, gdy Natalka otworzyła pierwszą kopertę, zobaczyłam na jej twarzy grymas niezadowolenia. Czułam, że coś jest nie tak, ale żywiłam nadzieję, że może pozostałe koperty poprawią jej humor.

Tak się jednak nie stało. Dziewczynka z coraz większą złością otwierała kolejne koperty, a goście z przerażeniem patrzyli, jak dziecko stopniowo czerwienieje na twarzy. Nie dość, że w kopertach było bardzo mało pieniędzy, to wielu gości nie dało jej ani złotówki! Zamiast tego niektórzy kupili dziewczynce bony na zakupy do sklepu dla dzieci w wysokości 100 zł.

Widziałam, że Natalia jest wściekła, ale nie sądziłam, że przy całej rodzinie da upust swojej złości.

Gdy Natalia otwarła już wszystkie koperty, wpadła w histerię. Dziewczynka zaczęła głośno krzyczeć, płakać oraz rozrzucać podarte koperty po całym pomieszczeniu.

Rodzinna awantura

W ciągu kilku minut w domu zapanował niewyobrażalny chaos. Część gości wyszła na zewnątrz, ponieważ nie chciała uczestniczyć w awanturze. Matka dziewczynki starała się ją uspokoić, ale nie było to możliwe.

Natalka była załamana tym, jak potraktowały ją najbliższe osoby. Rozumiem jej żal, ponieważ rodzina powinna potrafić docenić pracę, którą wykonała. Oczywiście, że Komunia jest przeżyciem duchowym, ale każdy z nas potrzebuje czasem otrzymać jakiś namacalny dowód uznania. Tym razem tego zabrakło.

Pani Bożena uważa, że patrząc na zachowanie córki, krewni mogli wyrobić sobie o niej błędne zdanie, ponieważ dziewczynka zwykle tak nie postępuje. Twierdzi, że to oni są odpowiedzialni za wybuch jej agresji. 

Rodzina zobaczyła wypaczoną rzeczywistość. Na co dzień Natalka to spokojne i ułożone dziecko. To ich skąpstwo sprawiło, że wpadła w szał. Nigdy by do tego nie doszło, gdyby choć trochę postarali się spełnić jej marzenia. Gdyby choć trochę interesowali się jej życiem, to wiedzieliby, że nie znosi tanich zabawek, a czytanie książek to coś, co omija szerokim łukiem.

Może czasem lepiej kilka razy zastanowić się, przyjmując zaproszenie na I Komunię, aby uniknąć podobnych sytuacji?

*Zdjęcia mają charakter poglądowy
Fotografie: Freepik (miniatura wpisu), Pixabay

Może Cię zainteresować

zamknij