×

Pijany 25-latek zaczepiał amstaffa pod sklepem. Skończył w szpitalu!

Pijany mężczyzna zaczepiał amstaffa, który siedział pod sklepem, przywiązany do stojaka na rowery. Prowokowanie psa dla 25-latka skończyło się pobytem w szpitalu. Przy okazji wyszło na jaw, że mężczyzna ma sporo na sumieniu.

Pijany mężczyzna zaczepiał amstaffa

Jak wynika z relacji dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim (woj. dolnośląskie), 17 kwietnia po godzinie 18 do funkcjonariuszy wpłynęło zgłoszenie o ugryzieniu mężczyzny przez psa pod jednym z marketów. Tę informację potwierdziła w rozmowie z portalem Lwoweckie.info Olga Łukaszewicz z tamtejszej komendy. Szybko okazało się jednak, że sprawa nie jest tak jednoznaczna, jak mogłoby się wydawać.

Z relacji świadków zdarzenia wynikało, że zwierzę nie miało kagańca i doskoczyło do mężczyzny, który po wyjściu z marketu pochylił się obok stojaka na rowery, do którego pies był przywiązany. Ale relacja zdarzenia, opisywana przez lokalny portal Lwowecki.info, tylko częściowo pokrywała się z prawdą. To 25-letni mężczyzna, będący pod wpływem alkoholu, prowokował amstaffa. Wtedy pies doskoczył do niego i… odgryzł mu kawałek nosa.

Pijany mężczyzna zaczepiał amstaffa
Pixabay

Ugryziony okazał się złodziejem

Prowokowanie amstaffa, który czekał na właściciela, z pewnością nie było roztropne. Mimo upojenia alkoholowego tę lekcję 25-latek z pewnością zapamięta na długo. Czy wyciągnie wnioski?

Na miejsce zajścia wezwano pogotowie, a rannego 25-latka przewieziono do szpitala. Gdy policja zaczęła wyjaśnianie sprawy, okazało się, że zaczepianie zwierzęcia było tylko jednym z przewinień młodego mężczyzny. Ugryziony przez psa okazał się… złodziejem. Chwilę przed tym, jak ugryzł go pies, ukradł z marketu napoje wyskokowe. Tym bardziej zaczepianie psa nie było najlepszym pomysłem w jego sytuacji.

Właściciela amstaffa nie było na miejscu zdarzenia. Teraz policjanci próbują ustalić, do kogo należy zwierzę. Trwają czynności ustalające okoliczności tego zdarzenia.

*Zdjęcia mają charakter poglądowy
Fotografie: twitter.com

Może Cię zainteresować

zamknij