×

Pielęgniarka zabijała noworodki. Maluszkom podawała „zabójcze zastrzyki”

Nie, to nie scenariusz przerażającego filmu. Pielęgniarka zabijała noworodki przy użyciu „zabójczych zastrzyków”. Kobieta usłyszała już zarzuty zabójstwa czterech nowo narodzonych chłopców, trzech dziewczynek i próbę usiłowania zabójstwa kolejnych dzieci. Teraz ruszył proces pielęgniarki z piekła rodem.

Tajemnicza śmierć kolejnych noworodków

Począwszy od stycznia 2015 roku poprzez kolejnych 18 miesięcy w brytyjskim szpitalu w Chester doszło do nagłego wzrostu zgonów wśród nowo narodzonych dzieci. Medycy przez długi czas nie byli w stanie znaleźć konkretnej przyczyny tragedii tak wielu rodzin. Nikt nawet w najczarniejszych snach nie przypuszczał wówczas, że za śmierć dzieci może być odpowiedzialny ktoś z personelu medycznego.

Prowadzone śledztwo wykazało, że śmierć maluchów w tym konkretnym szpitalu ma jeden wspólny mianownik. Mianownikiem tym była pracująca na oddziale neonatologicznym Lucy Letby. Otóż pielęgniarka była obecna w pracy podczas wszystkich podejrzanych zgonów. Dodajmy, że zdecydowana większość śmiertelnych przypadków miała miejsce podczas nocnych zmian.

Kiedy Lucy Letby została przeniesiona na zmiany dzienne, pogorszenia stanu zdrowia noworodków i zgony przeniosły się na zmiany dzienne

– podkreślił oskarżyciel Nick Johnson.

Pielęgniarka zabijała noworodki
Pixabay

Pielęgniarka zabijała noworodki

Oskarżyciel zdradził, że pierwszymi, nagłymi ofiarami były wcześniaki, bliźnięta. Dochodzenie wykazało, że obojgu wstrzyknięto do krwiobiegu powietrze. Kolejnemu maluszkowi również wstrzyknięto powietrze, ale tym razem zostało ono wprowadzone przez sondę nosowo-żołądkową, co spowodowało zatrzymanie pracy serca.

Lucy przypisuje się także zamordowanie kilkudniowego chłopca i próbę zabicia jego brata bliźniaka. Ich rodzicielka w przebywała na oddziale poporodowym. Kiedy mama dzieci postanowiła zobaczyć synków w nocy, przy jednym z maluchów zobaczyła pielęgniarkę, Lucy Letby. Chłopczyk mocno krwawił i był wyraźnie niespokojny.

Zaufaj mi, jestem pielęgniarką

– uspokajała ją pielęgniarka.

pielęgniarka zabijała noworodki
Pixabay

Poddenerwowana mama dała się przekonać, po czym wróciła na salę i zadzwoniła do męża.

W karcie nie było zapisu, że dziecko krwawiło o godzinie 21:00

– wyjaśniał prokurator przedstawiając wyniki śledztwa.

Niestety, jeden z bliźniaków zmarł nagle. Zdruzgotani rodzice nie chcieli mimo wszystko wykonywać sekcji zwłok maleństwa. Również lekarz dyżurny uznał, że nie jest to konieczne. Oskarżyciel stwierdził natomiast, że popełniono wówczas duży błąd, bo uważa, że chłopiec zmarł podobnie, jak wcześniejsze dziecko – „ktoś” wstrzyknął mu powietrze do krwiobiegu. O śmierć otarł się także drugi bliźniak. Chłopiec otrzymał insulinę w mleku modyfikowanym. Na szczęście zespół medyczny zdążył w porę zareagować i życie dziecka udało się uratować. To właśnie ta sytuacja utwierdziła oddział w przekonaniu, że w szpitalu dzieje się coś niedobrego i nie jest to przypadek.

Lucy została również oskarżona o próbę zabicia dziewczynki urodzonej w 23. tygodniu ciąży w innym szpitalu. Maleństwo ważyło zaledwie 510 g, w związku z czym personel zdecydował o przeniesieniu dziecka do szpitala w Chester. Niedługo potem dziewczynka zaczęła wymiotować i wdała się infekcja. Badania wykazały, że ktoś podał noworodkowi insulinę. Później było już tylko gorzej. Badanie zrobione po kilku kolejnych miesiącach wykazało nieodwracalne uszkodzenia mózgu.

Pielęgniarka zabijała noworodki
Pixabay

Pielęgniarka usłyszała zarzuty

Lucy Letby postawiono zarzuty zamordowania siedmiorga noworodków, w tym czterech chłopców i trzech dziewczynek, oraz próby usiłowania zabójstwa dziesięciu innych maluszków. 10 października przed sądem Koronnym w Manchesterze ruszył proces w jej sprawie, który może trwać do sześciu miesięcy.

Jaki był motyw pielęgniarki z piekła rodem? Nie wiadomo. Mówi się natomiast o problemach ze zdrowiem psychicznym kobiety.

Źródła: www.mjakmama24.pl

Może Cię zainteresować

0
Would love your thoughts, please comment.x