×

Pedofil znowu zaatakował: „Nie ma dla mnie lekarstwa”

Pedofil znów zaatakował! 64-letni mężczyzna był już dwukrotnie skazany. Nie powstrzymało go to przed ponownym kontaktem z nieletnimi dziewczynkami.

Przyłapany na gorącym uczynku

Kiedyś zajmował się myciem okien, ale po tym, jak został dwukrotnie skazany – znalezienie pracy nie będzie takie łatwe.

Jednak w październiku 2019 roku wrócił do Internetu, używając komunikatora Kik Messenger. Na szczęście, wtedy też trafił na łowcę pedofili, który podał się za 14-letnią dziewczynkę. Alan Cherry, nieświadomy, że po drugiej stronie ekranu siedzi dorosły człowiek, wysyłał zdjęcia swojego penisa.

Po przeszukaniu jego mieszkania znaleziono liczne materiały pornograficzne. Najmłodsze dzieci, które na nich widniały miały 3 lata.

Pedofil znów zaatakował

POLICE

Pedofil znowu zaatakował

Mimo że został już dwukrotnie skazany, to Alan Cherry znowu zaatakował. W lipcu i sierpniu tego roku grupa wyszukująca pedofilów „Shatter the Silence” stworzyła dwa fejkowe profile 12- i 13-latek. Alan Cherry wypisywał do nich obrzydliwe wiadomości i nagabywał o rozbierane zdjęcia. Pytał, czy widziała penisa swojego taty i jaki rozmiar mają jej piersi.

Do akcji wkroczyła kolejna grupa „Fleetwood Enforcers”, która pojechała na spotkanie z Alanem. Zmusili go do wzięcia udziału w transmisji live, na której przyznał się do popełnionych czynów. Twierdził, że próbował się powstrzymać, ale to było silniejsze od niego.

Pedofil znów zaatakował

POLICE

„Nie ma dla mnie lekarstwa”

Obrońca 64 latka mówił, że zamiast szukać pomocy w swoich problemach, Cherry zaangażował się w takie zachowanie, ale od tego czasu powtarza, że „przeprasza” i „jak bardzo jest zniesmaczony swoimi działaniami”.

Bez wątpienia, taka linia obrony nie przekonała sądu. Mimo całkowitej świadomości tego, że to co robi jest złe – Cherry nie jest w stanie panować nad swoimi popędami.

Chociaż jest w pełni świadomy niszczycielskiego wpływu na dzieci, które są ofiarami wykorzystywania seksualnego, nadal popełnia przestępstwa w celu zaspokojenia własnej przyjemności seksualnej

– mówił sędzia prowadzący proces

Alan Cherry dostał karę 3 lat i 2 miesięcy ograniczenia wolności i wpisano go do rejestru przestępców seksualnych.

Mam problem, nie ma dla mnie lekarstwa. Jedynym sposobem na wyleczenie mnie jest śmierć

– wyznał na zakończenie pedofil

Fotografie: POLICE

Może Cię zainteresować

zamknij