×

Szokujący przepis MEN. Uczniowie poniżej 18 roku życia nie odbiorą sami świadectw

Nowy przepis Ministerstwa Edukacji Narodowej (MEN) z pewnością zaskoczy wiele osób. Zgodnie z doniesieniami „Gazety Wyborczej”, już od 6 września, nawet nastoletni uczniowie nie będą mogli sami odbierać szkolnych dokumentów, do których zaliczają się legitymacje i świadectwa. Od teraz wszystko ma odbywać się za pośrednictwem rodziców.

Nowy przepis MEN wprowadza ogromne zmiany

Przepis MEN dotyczy rozporządzenia w sprawie świadectw, dyplomów i innych druków, wg którego ustalane są wzory dokumentów szkolnych oraz warunki i sposób ich wydawania. Został już opublikowany w Dzienniku Ustaw i zgodnie z jego treścią, wchodzi w życie 6 września tego roku. Jedno zdanie całkowicie zmienia sposób organizacji odbioru legitymacji i świadectw:

Podpis pełnoletniego ucznia lub rodziców niepełnoletniego ucznia albo absolwenta

świadectwo ukończenia szkoły

Redakcja

Nowy przepis MEN wzbudził wiele emocji

To oznacza, że uczniowie aż do ukończenia 18. roku życia, nie będą mogli odbierać żadnych dokumentów. Żeby je uzyskać, rodzice będą musieli pojawiać się w szkołach osobiście, a odbiór ma być poświadczony ich podpisem. Jeśli taki wymóg wydaje się wam dość absurdalny, to nie jesteście sami. Krytykują go nie tylko rodzice, na których spadną dodatkowe obowiązki, ale także dyrektorzy i pracownicy szkół. Wszyscy są zaskoczeni wprowadzeniem przez MEN takiej zmiany.

Świadectwo i legitymacja szkolna

Redakcja

Uczniowie nie odbiorą sami legitymacji i świadectw

Nowy wymóg jest szeroko krytykowany przede wszystkim dlatego, że dotyczy świadectw a także legitymacji szkolnych. To oznacza, że już na początku tego roku szkolnego, rodzice uczniów pierwszych klas będą musieli pojawić się w placówce, by odebrać legitymację swojej pociechy. Najbardziej niezrozumiałe jest to, że nie chodzi tylko o uczniów pierwszych klas podstawówki, ale również 15- i 16-latków rozpoczynających naukę w liceach i technikach.

Podobna sytuacja będzie miała miejsce przy zakończeniu roku szkolnego. Nawet rodzice, których dzieci są tuż przed osiągnięciem pełnoletności, będą musieli pojawić się w szkole. Jeśli dziecko nie ma ukończonego 18-roku życia, samo nie będzie mogło pokwitować odbioru świadectwa ukończenia klasy, czy zaświadczenia o wynikach egzaminu.

Nowy przepis MEN oznacza kolejne problemy dla szkół

Rodzice i dyrektorzy nie są zadowoleni z takiego zarządzenia. Są zaskoczeni, że ministerstwo zdecydowało się na tak ogromną zmianę. Wcześniej w przepisie była mowa jedynie o podpisie ucznia lub absolwenta, co zdecydowanie ułatwiało zorganizowanie rozdania świadectw czy odbioru legitymacji. Rzeczywiście ciężko sobie wyobrazić, że rodzice uczniów drugich czy trzecich klas liceum będą pojawiać się na zakończeniu roku szkolnego razem z uczniami, żeby odebrać świadectwo.

W rozmowie z „Gazetą Wyborczą”, swojego oburzenia nie krył Marek Pleśniar z zarządu Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty. Przyznał, że nie rozumie działań MEN:

Pan minister zapowiedział niedawno, że powstanie zespół do odbiurokratyzowania szkoły. A potem podpisał dokument, który zmusza szkołę do zbierania podpisów ponad miarę

_________________________________
*Zdjęcia mają charakter poglądowy

Polecane

Może Cię zainteresować