in

Na drzwiach mieszkania znalazła kartkę: „Proszę o pilny kontakt!”. Bez zastanowienia zadzwoniła

Ewa mieszka w jednym z bloków na warszawskim Mokotowie. Kiedy w miniony piątek wróciła z pracy do mieszkania, między drzwiami, a futryną znalazła kartkę z dość nietypową prośbą. Nie kryła przerażenia i nerwów, kiedy zobaczyła, co jest na niej napisane.

Nie zastałem nikogo w mieszkaniu. Proszę o pilny kontakt!

Na drzwiach mieszkania znalazła kartkę: „Proszę o pilny kontakt!”. Bez zastanowienia zadzwoniła
UdostępnijAutorką zdjęcia jest pani Ewa

Fakt, że na kratce nie było podpisu był jeszcze bardziej zastanawiający. Nie ma się więc co dziwić, że Ewa była zaniepokojona. Brała pod uwagę, że coś mogło się stać w jej mieszkaniu. Była niemal pewna, że podany numer to numer na pogotowie gazowe lub do administracji bloku.

Autor kartki

Nie zastanawiając się zbyt długo, chwyciła za telefon i zadzwoniła pod podany numer. Po chwili odebrał pracownik agencji nieruchomości Tecnocasa. Mężczyzna postanowił w ten sposób przeszukać rynek nieruchomości, a tym samym stworzyć sobie bazę kontaktów tamtejszych mieszkańców.

Na drzwiach mieszkania znalazła kartkę: „Proszę o pilny kontakt!”. Bez zastanowienia zadzwoniła
UdostępnijWikimedia Commons

Agent zapytał Ewę, czy w bloku jest jakieś mieszkanie na sprzedaż, ponieważ zainteresowanie tamtejszą lokalizacją jest bardzo duże. Dodał również, że w ten właśnie sposób chce dotrzeć do wszystkich okolicznych mieszkańców i zapytać ich dokładnie o to samo.

Powiedziałam mu, że zostawianie w drzwiach takich kartek z napisem „pilne” i wykrzyknikiem jest dla mieszkańców bardzo stresujące i nie powinni tego robić. Pan odpowiedział mi tylko, że sprawa jest pilna, bo ich klienci pilnie szukają mieszkania… Ta kartka naprawdę mnie zestresowała, a potem strasznie zdenerwowała. Nie mieści mi się w głowie, że firma uważa, że to odpowiedni sposób na przeszukiwanie rynku

Praktyka agentów nieruchomości

Agenci nieruchomości bardzo często praktykują zostawianie w skrzynkach kartek, z których wynika, że w danej okolicy poszukiwane są mieszkania. Bardzo często są one napisane odręcznie, aby jeszcze bardziej trafiały do odbiorców i wyglądały bardziej autentycznie.

Na drzwiach mieszkania znalazła kartkę: „Proszę o pilny kontakt!”. Bez zastanowienia zadzwoniła
Udostępnijmetrowarszawa.pl

W ten sposób agencje budują bazę kontaktów. Nie oni przeszukują rynek, tylko rynek odzywa się do nich. Nie jest to nieuczciwa praktyka, to zwykły marketing… Na podstawie informacji podanych przez daną osobę agent nieruchomości tworzy ofertę, dodaje do niej jakiekolwiek zdjęcie i wystawia ogłoszenie, że ma do sprzedania takie mieszkanie. W ten sposób agent nieruchomości ma nie tylko do nas kontakt, ale i gotową ofertę – mówi Maciej Górka, ekspert nieruchomości w Domiporta.pl

Szybka sprzedaż mieszkania

Sposób ten jest idealny dla osób, które stosunkowo szybko chcą pozbyć się mieszkania. Pośredniczący w sprzedaży nieruchomości agent zgłasza się do właściciela, kiedy ktoś wyrazi chęć zakupu. W ten sposób dochodzi do zawarcia transakcji.

Nie zmienia to jednak faktu, że praktykowany przez agentów nieruchomości sposób może być wyjątkowo stresujący dla niczego nieświadomych mieszkańców.

Źródło: metrowarszawa.gazeta.pl, metrowarszawa.gazeta.pl | Fotografie: popularne.pl, czytelniczka - Ewa