×

Nie żyje 5-letni uchodźca z Afganistanu. Chłopiec wypadł z okna hotelu

Makabryczny finał ewakuacji afgańskiej rodziny. Nie żyje 5-letni uchodźca z Afganistanu. Chłopiec wypadł z okna hotelu zaledwie kilka dni po przybyciu do Wielkiej Brytanii.

Wielka Brytania przyjmie do 20 tys. uchodźców

Od kilku dni na lotnisku w Kabulu rozgrywają się dantejskie sceny. To miejsce nabrało symbolicznego znaczenia dla wszystkich tych, którzy próbują uciec przed talibami. A raczej przed tym, co oznaczają ich rządy – gwałty, przemoc, zniszczenie i śmierć.

Wielka Brytania należy do krajów, które zadeklarowały przyjęcie uchodźców z Afganistanu. Brytyjska minister spraw wewnętrznych Priti Patel przekazała, że kraj otwiera drzwi dla 20 tys. Afgańczyków.

Nasz nowy program przesiedlenia obywateli afgańskich pozwoli nam przyjąć do 20 tys. ludzi, którzy zmuszeni są uciekać z Afganistanu. Pierwsze 5 tys. przybędzie w przyszłym roku

– przekazała Patel.

Minister przekazała przy tym, że kobiety i dzieci, a także mniejszości religijne i inne, będą traktowane priorytetowo.

Zjednoczone Królestwo robi wszystko co w jego mocy, aby zachęcić inne kraje do pomocy. Nie chcemy tylko dawać przykładu, nie możemy tego robić sami

– podkreśliła.

Nie żyje 5-letni uchodźca z Afganistanu

Tuż po rozpoczęciu ewakuacji, z Wielkiej Brytanii docierają tragiczne wieści. Nie żyje 5-letni Afgańczyk, który wraz z rodziną i innymi uchodźcami został zakwaterowany w hotelu Oyo Metropolitan w Sheffield na północy Anglii.

Chłopiec razem z rodzicami, dwiema siostrami i dwojgiem braci uciekł z ojczystego kraju, żeby rozpocząć nowe, lepsze życie… Zginął zaledwie kilka dni po przyjeździe do Anglii. Mały Afgańczyk – Mohammed Monib Majeedi – wypadł z 9. piętra hotelu.

Przybyli tu, żeby ratować swoje życie i teraz to się stało. To takie smutne

– mówi Enver Solomon, dyrektor Rady ds. Uchodźców w rozmowie z BBC.

Jak przekazuje RMF FM, okoliczności śmierci chłopca nie są traktowane jako podejrzane.

Do tej pory do Anglii dotarło ponad 2 tys. uchodźców z Afganistanu. Ewakuowano także 306 Brytyjczyków. Na lotnisku w Kabulu przebywa 900 brytyjskich żołnierzy, którzy nadzorują przebieg ewakuacji.

Niedawno głośno było o rozmowie telefonicznej rzecznika talibów Suhaila Shaheena z dziennikarką BBC. Yalda Hakim jest córką Afgańczyków, którzy w latach 80. uciekli przed talibami. Zapytała Shaheena m.in. o stosowanie kar cielesnych oraz prawa kobiet w Afganistanie. W odpowiedzi usłyszała, że dziewczynki i kobiety będą mogły się uczyć i pracować. Wkrótce przekonamy się, co pozostanie z tych zapewnień.

Fotografie: Twitter

Może Cię zainteresować

zamknij