×

Mysz na półce z pieczywem w Biedronce. Klient z przerażeniem nagrywał jej harce

Bułki, chleby, drożdżówki, ciastka, a wśród nich ona: mysz na półce z pieczywem w Biedronce! Choć maleńka, wielu klientom z pewnością skutecznie odebrała apetyt. Jeden z nich zauważył intruza i nagrał jego harce, a wideo zamieścił w sieci.

Mysz na półce z pieczywem w Biedronce

Do niecodziennej sytuacji doszło w sklepie sieci Biedronka przy ul. Julianowskiej w miejscowości Józefosław. Klienci, którzy chcieli sięgnąć po pieczywo, tego dnia musieli o nie konkurować… z małą myszką. Gryzoń buszował po stoisku z pieczywem, najwyraźniej szukając smakołyków.

Wygląda na to, że ciekawska myszka bawiła się całkiem dobrze. Ale klient, który ją dostrzegł, mógł stracić apetyt. Szczególnie, że myszka poczyniała sobie dość śmiało. Jak długo wędrowała po stoisku z pieczywem? Ile osób wróciło do domu w błogiej nieświadomości, że po ich smacznym ciastku czy świeżej bułce kilka chwil wcześniej tuptały małe mysie nóżki?

Ci, którzy zrobili zakupy, a potem zobaczyli nagranie na facebookowej grupie „Józefosław i Julianów oraz Dąbrówka i Kierszek – subiektywnie”, zapewne mieli nietęgie miny. Opublikował je 6 października użytkownik o nazwie Mike Biegushefsky i podpisał „Radzę dziś omijać pieczywo w biedronce na Julianowskiej”.

Nie po raz pierwszy

Nie był to pierwszy raz, gdy mysz doszła do wniosku, że zamieszkanie w Biedronce może być całkiem dobrym pomysłem. O podobnych scenach w ostatnich latach klienci donosili już kilka razy. Śmiali się nawet, że myszy to żywe „Słodziaki” (w nawiązaniu do popularnej akcji marketingowej Biedronki).

Po ile ten pluszak?

– pytali drwiąco internauci w komentarzach pod postami, w których klienci donosili o spotkaniu gryzonia w popularnym sklepie. Niektórzy zastanawiali się, czy naklejki można wymienić na mysz. Ale nie wszyscy podeszli do tematu z dystansem.

Od jakiegoś czasu przestałam robić w Biedronce zakupy. Przez bałagan i brud

Biedronka w ogóle się strasznie popsuła co do jakości i świeżości produktów

– pisały niezadowolone klientki.

Bo myszy niestety nie były w tym przypadku jedynie słodkimi pluszakami. Były całkiem żywe, a nawet żywiołowe. Z zaangażowaniem harcowały po półkach sklepów, m.in. w Chojnowie.

Po fali negatywnych komentarzy do sprawy odniósł się właściciel Biedronki, Jeronimo Martins Polska.

W naszej sieci posiadamy procedury dotyczące regularnej profilaktyki i zwalczania szkodników. Zgodnie z nimi, wyspecjalizowane firmy zewnętrzne minimum raz na kwartał dokonują kontroli w każdym sklepie pod kątem ewentualnego występowania szkodników oraz w zakresie sprawdzenia stanu wszystkich urządzeń zabezpieczających przed nimi. Każda placówka jest wyposażona w specjalne karmniki deratyzacyjne, które również mają przeciwdziałać rozprzestrzenianiu się szkodników. Powyższe procedury dotyczą wszystkich naszych sklepów (…)

– przekazano w oświadczeniu sprzed kilku lat.

Źródła: www.facebook.com
Fotografie: Facebook

Może Cię zainteresować

zamknij