×

Mniej produktu, wyższa cena. Klient Biedronki zauważył ważny „szczegół”!

Mniej produktu, wyższa cena? Z powodu szalejącej inflacji i rosnących cen, na klientów czeka coraz więcej „pułapek”, zastawianych przez koncerny spożywcze. Niektórzy nie chcąc podnosić ceny produktu, zmniejszają jego gramaturę. Inni zmniejszają gramaturę, ale… ceny i tak windują. Jeden z klientów Biedronki zwrócił uwagę na ważny szczegół.

Downsizing, shrinflacja

Te dwa słowa mają angielskie pochodzenie, ale zdecydowanie przydałoby się jakieś polskie pojęcie, które mogłoby je zastąpić. Bo chodzi o zjawiska, które w ostatnim czasie stają się coraz bardziej powszechne. O „downsizingu” mówimy wtedy, gdy produkty, które kupujemy, stają się coraz mniejsze (my jednak wciąż płacimy za nie tyle samo, a nawet więcej). Z kolei „shrinflacja” to sprzedaż produktów coraz gorszej jakości (dodawanie „polepszaczy” itd.).

Klienci raczej nie zdają sobie sprawy z mechanizmów, stosowanych przez producentów żywności, a przynajmniej nie zastanawiają się nad tym podczas codziennych zakupów. Gdy idziemy na zakupy i wkładamy do koszyka ulubione produkty, raczej nie analizujemy składu, nie sprawdzamy gramatury itd. Ale czasem warto zrobić wyjątek. Pan Marcin wybrał się na zakupy do Biedronki i zauważył, że chociaż płaci więcej, otrzymuje mniejszy produkt.

mniej produktu wyższa cena
Wikimedia Commons

Mniej produktu, wyższa cena

Klient Biedronki włożył do koszyka opakowanie mięsa na kotlety z fileta z piersi indyka. Mężczyzna zauważył, że cena produktu wzrosła, ale waga… spadła.

Waga spadła z 400 gram na 380. Cena opakowania wzrosła

– napisał pan Marcin na Twitterze, a w ramach potwierdzenia zamieścił także zdjęcie produktu.

Podobny przypadek: kostka masła w nowej edycji ma już tylko 170 gramów! A pamiętam jeszcze masło w kostkach po 250 gramów. To było zaledwie kilka lat temu.

Polecam zacząć przyglądać się czekoladom, ketchupom, makaronom, dżemom, coli „1-litrowej”, wafelkom, musztardzie, serkom waniliowym i tak po kolei będzie szok.

Downsizing już stosują wszystkie firmy. 100 sztuk herbaty Liptona zmieniło się niepostrzeżenie w 92 przy wzroście ceny o kilka zł. A pudełko niby bez zmian.

Nie tylko w biedronce tak robią we wszystkich marketach mają sposoby aby oszukać klienta

– podkreślają internauci.

Fotografie: Twitter (miniatura wpisu), twitter.com

Może Cię zainteresować

0
Would love your thoughts, please comment.x