×

Młody kierowca wjechał w grupę ludzi idących chodnikiem. Są ofiary śmiertelne

Młody kierowca wjechał w grupę ludzi obecnych na chodniku. Pojazd niespodziewanie zjechał z drogi i uderzył w przechodniów. Z doniesień stołecznej straży pożarnej wynika, że jedna z kobiet zmarła na miejscu. Inni trafili do szpitala.

Ogromne nieszczęście

W poniedziałek w godzinach wczesnopopołudniowych przy ul. Grójeckiej w Warszawie miał miejsce przerażający wypadek. Z informacji zebranych przez portal TVN Warszawa wiadomo, że do zdarzenia doszło w pobliżu wiaduktu nad torami kolejowymi oraz przystankiem PKP Rakowiec. Nagle auto przemieszczające się po ulicy Grójeckiej w kierunku Włoch zjechało z jezdni i znalazło się na chodniku. Kierujący nim 20-letni mężczyzna rozjechał dwie osoby.

Komenda Stołeczna Policji poinformowała, że dwóch poszkodowanych trafiło do szpitala. Później jednak okazało się, że informacja ta nie jest prawdziwa. Straż pożarna zdradziła, że jeden z przechodniów zginął na miejscu. Ofiarą była kobieta, która akurat szła chodnikiem. Łukasz Płaskociński ze Stołecznej Straży Pożarnej zrelacjonował mediom szczegóły zdarzenia.

Auto osobowe wypadło z drogi przez bariery i przycisnęło kobietę, która szła chodnikiem. Zginęła na miejscu. Do szpitala został też zabrany w stanie ciężkim mężczyzna, również przechodzień. Kierowcy nic się nie stało.

Kierowca nie odniósł żadnych obrażeń. Chwilę po wypadku policjanci zatrzymali go. Skuty kajdankami trafił do radiowozu.

Młody kierowca wjechał w grupę ludzi

Wstępne ustalenia wskazują na to, że 20-latek stracił panowanie nad samochodem.  Mł. asp. Karol Cebula ze stołecznej policji w rozmowie z portalem TVP.info powiedział:

Kobieta poniosła śmierć na miejscu. 74-letni mężczyzna trafił do szpitala.

Kierowca jechał autem sam i w momencie zdarzenia był trzeźwy. Sprawę bada już prokuratura. Ze względu na prace na miejscu zdarzenia początkowo oba pasy ruchu był zablokowane. Jeszcze po godzinie 16:00 miały miejsce utrudnienia.

W ostatnich dniach Polską wstrząsają przerażające wypadki samochodowe. Zaledwie cztery dni temu na obwodnicy Opola wybuchł groźny pożar. Płomienie strawiły busa, którym podróżowały nastoletnie koszykarki. Ze względu na trwającą w całym kraju odwilż, jezdnia może być śliska, dlatego w czasie jazdy koniecznie należy zachować ostrożność.

Fotografie: Facebook (miniatura wpisu), Facebook

Może Cię zainteresować

zamknij