×

Babcia przyszła odwiedzić troje wnucząt. Znalazła zakrwawione ciałka rodzeństwa

Matka zabiła troje dzieci. Malutkie, zakrwawione ciałka znalazła w domu babcia: Joanna 3-lata, Terry 2-lata, Sierra pół roku. Ojciec dzieci miał właśnie zabrać je do siebie, na tydzień.

Tragedia w San Fernando Valley

Do tragedii doszło w sobotę rano w dzielnicy Reseda w San Fernando Valley w Kalifornii. O 9.30 babcia znalazła zakrwawione ciałka trojga wnucząt. Jak ustaliła policja, Joanna, Terry i Sierra zginęli od ciosów nożem.

Ich matki, 30-letniej Liliany Carrillo, podejrzanej o zabójstwo, nie było w mieszkaniu. Uciekła skradzionym samochodem. Jak poinformował Departament Policji w Los Angeles, została aresztowana na terenie hrabstwa Tulare. Prokurator okręgowy złożył wniosek o jej przewiezienie do Los Angeles, gdzie ma zostać przesłuchana.

Jak wynika z akt, o opiekę nad dziećmi walczył ich ojciec, Erik Denton, jednak matka nie chciała o tym słyszeć. Po rozstaniu z mężem zabrała dzieci z Karoliny Północnej, gdzie przyszły na świat, do Los Angeles.

Matka zabiła troje dzieci

Kuzynka ojca dzieci, dr Teri Miller ujawniła, że Carrillo nigdy nie przeszła oceny psychologicznej, kwalifikującej do opieki nad dziećmi, jednak bliscy twierdzą, że jej stan psychiczny uległ pogorszeniu po urodzeniu trzeciego dziecka. Psychozę dodatkowo pogłębiła pandemia koronawirusa. W rozmowie z dziennikarzami dr Miller wyznała, że stan psychiczny 30-letniej matki był niepokojący:

Uważała, że w Los Angeles grasuje mafia handlarzy ludźmi do celów seksualnych, a większość miasta jest w to zamieszana.

Specjalistka dodała, że Carrillo była pewna, że handlarze ludźmi czatują na jej pociechy. Czy to właśnie psychoza pchnęła ją do tej strasznej zbrodni? Policja nadal nie ma pewności co do motywów, a biuro koronera pracuje nad ustaleniem dokładnej przyczyny śmierci trójki rodzeństwa.

Dzień po morderstwie, w niedzielny wieczór, zrozpaczony ojciec Erik Denton przyniósł kilka zabawek, balonów i maszynkę do baniek mydlanych, a także zdjęcia swoich skarbów. Zostawił je w miejscu, gdzie zginęły.

Odmówił rozmowy z dziennikarzami, ale jego kuzynka, dr Miller, udzieliła krótkiego komentarza stacji CBS:

To zniszczyło naszą rodzinę. Te dzieciaki były dla Erika wszystkim. Całe jego życie kręciło się wokół nich. Tak się cieszył, bo miał je zabrać na tydzień.

Potworna tragedia, w której ucierpiały niewinne dzieci. Szczere kondolencje dla rodziny i bliskich zmarłego rodzeństwa 😢

*Zdjęcia mają charakter poglądowy
Źródła: www.fakt.pl, losangeles.cbslocal.com
Fotografie: www.hippopx.com

Może Cię zainteresować

zamknij