×

Zenek Martyniuk w końcu wyprosił zgodę Natalii Kukulskiej! Piosenkarka długo się wahała

Bez niej nie wyobrażał sobie filmu. Zenek Martyniuk walczył o tę piosenkę jak lew! Chociaż przeciwna była Natalia Kukulska i Halina Frąckowiak, w końcu się udało. Fani usłyszą ją w produkcji, która już niebawem wejdzie na ekrany kin.

Trwają ostatnie prace nad produkcją.

Martyniuk walczył o tę piosenkę

Film Jana Hryniaka o życiu króla disco polo trafi na ekrany kin już w Walentynki. O filmie jest bardzo głośno również ze względu na to, że jednym ze współproducentów jest dyrektor TVP – Jacek Kurski.

Zenek Martyniuk to nie tylko gwiazda filmu – lider zespołu Akcent przez cały czas brał czynny udział w produkcji i koordynował prace nad nią.

Mimo to, długo nie mógł wywalczyć, aby publiczność w kinie mogła usłyszeć właśnie tę piosenkę…

Od niej wszystko się zaczęło

W 1986 roku nastoletni wówczas Zenek, był jednym z widzów, oglądających festiwal w Opolu. Wtedy było to prestiżowe wydarzenie, promujące nowe gwiazdy i przeboje, które znają i kochają kolejne pokolenia Polaków.

Jedną z takich piosenek był Papierowy księżyc, wykonany wówczas przez Halinę Frąckowiak.

Zenek Martyniuk marzył o tym, żeby piosenka znalazła się w produkcji, opowiadającej o jego życiu. To Papierowy księżyc sprawił, że Zenek zapragnął występować na scenie. Dzięki wykonaniu Haliny Frąckowiak miał motywację, by to marzenie się kiedyś spełniło.

Jak widać, motywacja była skuteczna. Dziś wielu fanów uważa Zenka za króla disco-polo.

Martyniuk śpiewał Papierowy księżyc, gdy stawiał na scenie pierwsze kroki. Nic dziwnego, że walczył o to, by piosenka stała się częścią produkcji.

Co stało na przeszkodzie?

Potrzebna zgodna kilku osób

Muzykę do hitu sprzed lat stworzył nieżyjący już Jarosław Kukulski. Prawa do zarządzania piosenką, mają jego dzieci.

Natalia Kukulska długo wahała się, czy pozwolić na to, by Papierowy księżyc znalazł się w filmie. Piosenkarce zależało na tym, by przebój nie kojarzył się z disco polo.

Podobnie było w przypadku Haliny Frąckowiak, której – jak twierdzi – piosenka kojarzyła się ze smutnym okresem w życiu. Obie panie przekonał Zenek Martyniuk. Natalia zgodziła się dopiero po osobistej prośbie lidera zespołu Akcent.

Najdłużej Zenek walczył o aprobatę Haliny Frąckowiak. Jednak i to wreszcie się mu udało. Pani Halina w rozmowie z Super Expressem mówi:

Ta piosenka jest dla mnie bardzo ważna, bo wbrew pozorom opowiada o smutnym okresie w moim życiu. Miałam wiele propozycji dotyczących jej wykorzystania, do każdej z nich podchodziłam bardzo ostrożnie. (…) Ostatecznie uznałam, że skoro „Papierowy księżyc” sprawił mu [Martyniukowi] tak wielką radość, to widzowie powinni usłyszeć tę piosenkę w filmie o nim.

Efekty widzowie zobaczą, a raczej usłyszą w kinach już 14 lutego!

Źródła: film.wp.pl
Fotografie: Instagram (miniatura wpisu), Facebook.com

Polecane

Może Cię zainteresować