in

Adamowicz miał wielokrotnie zatajać dochody. W sprawę wmieszał także swoją żonę

Dziennikarze już od dawna prześwietlali majątek Pawła Adamowicza, który rządził Gdańskiem od 1998 roku. Mówiło się nawet o układzie trójmiejskim.

Oświadczenia majątkowe

W 2008 roku Adamowicz w oświadczeniu majątkowym wykazywał, że wraz z żoną ma trzy mieszkania. W 2011 roku było ich już pięć. Rok później – siedem mieszkań, w dodatku w najlepszych lokalizacjach Gdańska. Chociażby w dzielnicy Jelitkowo, położonej przy najpiękniejszej plaży miasta.

Oferta dla wybranych?

Osiedle z luksusowymi apartamentami wybudowała tam spółka Pomeranka, a mieszkania po „promocyjnej” cenie zakupiły także żona Adamowicza i jego teściowa. Łącznie za trzy mieszkania zapłacili mniej o 350 tysięcy złotych.

Co ciekawe, po podpisaniu umowy przedwstępnej, warunki zagospodarowania terenu dla Jelitkowa miały zmienić się na bardziej korzystne dla dewelopera.Przypadek?

Śledztwo CBA

Centralne Biuro Antykorupcyjne zdecydowało się sprawdzić zarobki i źródła pochodzenia majątku prezydenta Adamowicza.

Ówczesny szef CBA, Paweł Wojtunik, zawiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstw korupcyjnych: nieujawnienia do opodatkowania 750 000 złotych i składania fałszywych oświadczeń majątkowych w latach 2007 – 2012.

Śledztwo kontynuowała Prokuratura Apelacyjna w Poznaniu, a następnie skierowała akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Gdańsku.

Okazał skruchę

Adamowicz przyznał, że popełnił błędy w oświadczeniach majątkowych z lat 2010-12. Wyraził żal, a sąd przychylił się do jego wniosku o warunkowe umorzenie postępowania na okres próby dwóch lat. W 2015 roku postępowanie częściowo umorzono.

36 kont bankowych

Zgodnie z oświadczeniami Adamowicza, w 2011 roku był on posiadaczem majątku o wartości ponad 190 tysięcy złotych. Zaledwie rok później – 400 tysięcy. Dużą liczbę kont bankowych wyjaśniał natomiast trzema kredytami, które zaciągnął w różnych bankach.

Do pewnego momentu zakładaliśmy też konta na lokaty bankowe i każda z nich, to osobne konto. Nie ma w tym niczego tajemniczego. To wynika z mojej umiejętności poruszania się po rynku finansowym. W porównaniu z prezesem Kaczyńskim, który do niedawna chwalił się, że nie ma żadnego konta. Jestem w jakiejś niszy, ale to nie jest nic nadzwyczajnego

Układ trójmiejski

Według byłego opozycjonisty Krzysztofa Wyszkowskiego, w Trójmieście działa układ, który wywodzi się jeszcze z okresu komunistycznego, a zmarły prezydent Gdańska był jego częścią.

Adamowicz to człowiek, którzy służył, korzystał na tym, dorabiał się finansowo, pełnił ważną funkcję reprezentacyjną, ale to nie był chyba organizator tego układu. To jeden z jego elementów

Zapytany o to na jednej z konferencji, ówczesny prezydent Gdańska odpowiedział jedynie:

Macie przykład goebbelsowskiej manipulacji

A reportera nazwał kłamcą i zakomunikował, że nie będzie z nim rozmawiał. W odpowiedzi na pytanie dziennikarza TVP, dlaczego nie chce wyjaśnić tej sprawy, Adamowicz zaczął skandować:

Kaczyński musi odejść. Kaczyński musi odejść. Telewizja kłamie

Wznowienie śledztwa

Po wygranych przez PiS wyborach, Prokuratura Krajowa na nowo podjęła śledztwo i przekazała je do prowadzenia do wrocławskiego wydziału. Proces ruszył pod koniec września 2018 roku przed Sądem Rejonowym w Gdańsku. Dotyczył on podania nieprawdziwych danych w oświadczeniach majątkowych w latach 2010-2012 przez Adamowicza. Polityk miał zataić posiadanie dwóch mieszkań, a także zaniżyć kwoty swoich oszczędności.

Spadek wartości mieszkań

Wiele wątpliwości pojawiło się w związku z szybkim spadkiem wartości jego mieszkań. W 2011 roku prezydent Gdańska 80-metrowe mieszkanie wycenił na 350 tysięcy złotych. Rok później było ono warte już tylko 315 tys. zł. Z kolei około 50-metrowe mieszkanie w ciągu roku straciło na wartości 28 tys. zł, oczywiście tylko według Adamowicza.

To wina żony

Paweł Adamowicz wielokrotnie powtarzał, że to tylko zwykła i niezamierzona pomyłka. Przed sądem zeznał, że to żona Magdalena popełniła błędy w jego oświadczeniu majątkowym, a on bez weryfikacji, po prostu je powielał.

Rozszerzona kontrola

CBA również prowadziło postępowanie, dotyczące prawidłowości i prawdziwości oświadczeń o stanie majątkowym Adamowicza. Kontroli podlegała dokumentacja, jaką prezydent Gdańska złożył w latach 2014-2018.

Postępowania zostaną umorzone

Jednak tragiczne wydarzenia, które doprowadziły do śmierci prezydenta Gdańska spowodowały, że wszystkie postępowania prowadzone wobec Pawła Adamowicza zostaną umorzone.

Jak poinformowało biuro prasowe Prokuratury Krajowej:

Zgodnie z art. 17 § 1 pkt 5 kodeksu postępowania karnego nie wszczyna się postępowania a wszczęte umarza wobec śmierci podejrzanego. Jest to bezwzględna przyczyna procesowa uniemożliwiającą prowadzenie postępowania karnego

Źródło: tvp.info | Fotografie: Facebook.com, Instagram.com