in

Szły brzegiem Bałtyku, gdy zauważyły tajemniczą butelkę. W środku znajdował się list

Kto by przypuszczał, że takie rzeczy mogą zdarzyć się naprawdę! Bibliotekarki z Gdyni przekonały się, że spore niespodzianki to wcale nie taka rzadkość. Podczas popołudniowego spaceru, na brzegu Bałtyku znalazły najprawdziwszy… list w butelce!

Cała ta nadzwyczajna sytuacja wydarzyła się w ubiegły wtorek. Panie bibliotekarki, które akurat brały udział w szkoleniu w Rowach (woj. pomorskie) postanowiły pospacerować brzegiem Bałtyku. Wtedy też ich uwagę przykuła butelka po winie. W środku znajdował się list. Nie wiadomo, jak długo się tam znajdował, ani kiedy został wrzucony do morza.

Szły brzegiem Bałtyku, gdy zauważyły tajemniczą butelkę. W środku znajdował się listUdostępnij

Kim jest nadawca?

Jak relacjonują kobiety, list został napisany przez dziewczynę. Nazywa się Heike i jest z Niemiec. Po charakterze pisma i przekreślonych w tekście wyrazach śmiało można stwierdzić, że wiadomość napisało dziecko. Treść listu jest bardzo miła, maluch zaznacza, że szuka przyjaciół.

List został napisany przez dziewczynkę, która szuka przyjaciół. Nazywa się Heike i jest z Niemiec. Wychodzi na to, że butelka z listem została wrzuca do Bałtyku właśnie w Niemczech, co czyni tę historię jeszcze bardziej niewiarygodną! – czytamy w opublikowanym poście na Facebooku.

Ciąg dalszy

Jak zapowiadają bibliotekarki – list nie zostanie bez odpowiedzi. Panie z wielkim zapałem chcą skontaktować się z nadawcą wiadomości. Śledząc ich fanpage na Facebooku będziemy mogli za jakiś czas poznać finał tej historii! Panie wysłały już w odpowiednie miejsce list zwrotny.

Czekają teraz na odpowiedź!

Szły brzegiem Bałtyku, gdy zauważyły tajemniczą butelkę. W środku znajdował się listUdostępnij

Źródło: facebook.com, msn.com, gdynia.naszemiasto.pl | Fotografie: pixabay.com, facebook.com