×

Lewandowski odpisał 9-letniemu kibicowi. Mama chłopca nagrała jego reakcję

Prawdziwi fani pozostają wierni do końca, niezależnie od okoliczności. Kubuś od czterech lat marzył o tym, żeby skontaktować się ze swoim idolem. Gdy tylko nauczył się pisać, postanowił zawalczyć o swoje marzenia. 9-latek napisał poruszający list do Lewandowskiego. To, co wydarzyło się później, przerosło oczekiwania chłopca.

9-latek napisał poruszający list do Lewandowskiego

Czy warto walczyć o swoje marzenia? Kubuś przekonał nas, że marzenia są po to, żeby je spełniać. Choć dorośli próbowali mu to wyperswadować, chłopiec postanowił napisać list do swojego idola – Roberta Lewandowskiego.

Piłkarz ma wielu fanów, również poza Polską. Ale niewielu jest tak wiernych, jak Kubuś. 9-letni chłopiec chciał wesprzeć Roberta Lewandowskiego po tym, jak nasza reprezentacja musiała się pożegnać z Euro 2020. Nie znał adresu piłkarza, dlatego poprosił mamę, żeby udostępniła list na Facebooku. Chociaż rodzice próbowali to odradzić chłopcu, żeby uniknął rozczarowania, Kubuś nie poddał się tak łatwo.

W liście wspomniał m.in., że „nie może grać w piłkę w drużynie, bo lekarz zabronił mu z powodu chorego serduszka” i że czasem się męczy:

Jestem Twoim wielkim fanem. Trzymałem za Ciebie kciuki na Euro 2020, nie zawiodłeś mnie, cieszę się, że walczyłeś do końca. Nie przejmuj się ludźmi, którzy źle mówią o Tobie i o reszcie drużyny. Prawdziwy kibic nigdy w Ciebie nie zwątpi i w naszą reprezentację. Nie mogę do Ciebie wysłać tego listu, bo nie znam adresu, ale poproszę mamę, aby ten list umieściła na FB. Może do Ciebie dotrze. Szkoda, że nie mogę grać w piłkę w drużynie, bo mi lekarz zabronił z powodu chorego serduszka i czasem się męczę. Twój Kuba

– napisał chłopiec.

Po udostępnieniu listu Kubusia w sieci, zaczęła dziać się magia… Odzew przeszedł najśmielsze oczekiwania! O liście Kubusia natychmiast zrobiło się głośno.

Nie spodziewaliśmy się, że odzew będzie tak ogromny. Kubuś walczył o kontakt od czterech lat i dopiero teraz się to udało, kiedy dobrze nauczył się pisać i sam wziął sprawy w swoje ręce

– mówi pani Martyna Żebrowska-Ungier, cytowana przez Onet.

W końcu list dotarł do adresata.

„O mój Boże, to się dzieje!”

Chociaż nikt prócz Kuby w to nie wierzył, Robert Lewandowski przeczytał list Kuby. Szczerość i oddanie chłopca poruszyły piłkarza na tyle, że odpowiedział chłopcu w sieci:

Kuba, Twój list do mnie dotarł i sprawił mi dużo radości. Bardzo Ci za niego dziękuję. Jesteś najlepszym kibicem jakiego mógłbym sobie wymarzyć. Ty też nigdy się nie poddawaj i zawsze walcz o swoje marzenia! Mocno Cię pozdrawiam

– napisał idol Kubusia na Facebooku.

List 9-letniego fana zamieściła na Instagramie także Anna Lewandowska.

Mama chłopca w rozmowie z serwisem Onet powiedziała, że już od kilku lat Kubuś starał się nawiązać kontakt ze swoim idolem:

Nie spodziewaliśmy się, że odzew będzie tak ogromny. Kubuś walczył o kontakt od czterech lat i dopiero teraz się to udało, kiedy dobrze nauczył się pisać i sam wziął sprawy w swoje ręce.

Zdradziła także reakcję synka, gdy ten otrzymał odpowiedź na swój list. Wideo zamieściła na Facebooku. Słyszymy w nim, jak Kubuś mówi:

O mój Boże. O Boże. To się nie dzieje, to jest tylko mój sen!

Szczery uśmiech Kubusia jest absolutnie bezcenny. Może czasem warto spojrzeć na życie tak, jak robią to dzieci…

Fotografie: Twitter (miniatura wpisu), Facebook, Twitter

Może Cię zainteresować

zamknij