×

Nie tylko gwiazdy uczciły pamięć po zmarłej Korze. Zrobił to także ksiądz z kościoła pokamedulskiego w Lesie Bielańskim w Warszawie. Po mszy świętej oddał hołd zmarłej piosenkarce.

W jednej chwili z głośników zaczęła rozbrzmiewać piosenka zespołu Maanam „Krakowski spleen”

Wierni na początku byli odrobinę zdezorientowani, ale już po chwili oddali się chwili. W ciszy i wielkim skupieniu przeżywali tę piosenkę. Niektórzy uronili łzę. Ksiądz Wojciech zagrał pięknie na suzafonie, a towarzyszył mu na bębnach Wojciech Morawski – perkusista.

Nie wszyscy jednak byli zadowoleni z takiego zakończenia mszy… A wyraz dali temu, komentując film w Internecie

To chyba jakiś żart… Ona była za aborcją. Jaki to ma związek z kościołem? Komuś się coś pomyliło i to mocno

Ksiądz oddaje hołd przed Bogiem komuś, kto nie wierzył. Czy to normalne?!

Przesada. Ktoś powinien za to odpowiedzieć…

Hołd dla Kory w Lesie Bielańskim

Hołd dla Kory w Lesie Bielańskim (powtórnie wrzucamy film, gdyż wcześniejszy nam przepadł). Suzafon Wojciech Drozdowicz, bębny Wojciech Morawski.

Opublikowany przez Las Bielański Niedziela, 29 lipca 2018

Film został umieszczony na stronie facebookowej Lasu Bielańskiego i właśnie z tej strony wystosowano komentarz w tej sprawie

W tym kościele żegna się podobnie wieeelu odchodzących. Często to osoby wielkie, powszechnie uznawane za prawe i szlachetne, inne to osoby też wielkie, ale z pokręconymi życiorysami, czasem upadające. Wszystkich w naszym Kościele traktuje się podobnie – z miłością

Ksiądz Wojciech niegdyś prowadził program „Ziarno”, wspierał WOŚP, a razem z Ewą Błaszczyk założył fundację „Akogo?”. Wiele robi dla ludzi, ale i tak spotyka się ze słowami krytyki…

Mniej oceniać, więcej działać ✌

Może Cię zainteresować