×

Krzysztof Jackowski zaskakuje słuchaczy. Twierdzi, że wiele osób żyje w błędzie

Krzysztof Jackowski zaskakuje swoimi najnowszymi przemyśleniami. Jasnowidz zdradził, jakie pytania ludzie mu zadają. Jego odpowiedź wprawia rozmówców w konsternację. „Przecież ciało jest naszym ubiorem. Jest pewnym przekłamaniem, oszustwem w stosunku do samych nas” – uważa wizjoner.

Krzysztof Jackowski zaskakuje słuchaczy

Przepowiedni Krzysztofa Jackowskiego, którymi dzieli się na swoim kanale YouTube, słuchają tysiące osób. I choć wiele z nich ma wspólny mianownik, wizjoner potrafi zaskakiwać swoimi przemyśleniami. Tak było i tym razem, gdy mówił o sekretach jasnowidzenia i telepatii i swoich doświadczeniach w tym zakresie.

Co po tym, że mam różne dokumenty o tym, które mówią o sprawach, które wyjaśniłem, jak cały sens tego doświadczenia, to co zrozumiałem, idąc często drogą niepewną, potykając się, czymże jest ta telepatia, z czym to się je, jak to w sobie wywołać, jak to zdroworozsądkowo w sobie pielęgnować i jak się tym posługiwać. Obdarzyła nas w coś takiego natura

– podkreślił jasnowidz z Człuchowa podczas najnowszej transmisji na YouTube.

Tak nam się utarło, że my na tej bańce mydlanej, na której żyjemy zwanej Ziemią, pięknej, ale malutkiej w przestrzeni kosmicznej, tak się zapomnieliśmy, że uważamy wszystkie prawa fizyki tu obowiązujące, za jednoznaczne, rzeczowe. Każdy z was w tych prawach fizyki funkcjonuje, więc tak naprawę oczywiste, chociażby zewnętrznie oczywiste no i przez to zwyczajnie proste

– dodał.

Kontakt z osobą, która nie żyje

W swoich rozważaniach wizjoner podzielił się również refleksją na temat wątku, który często powraca w jego kontaktach z ludźmi, wierzącymi w jego niezwykłe zdolności. Jackowski przyznał, że niejednokrotnie ktoś mówi do niego: „panie Jackowski znalazł pan następne ciało. Nie boi się pan?”. Na to pytanie wizjoner z Człuchowa odpowiada innym pytaniem: „a pan nie boi się teraz rozmawiać ze mną?”. A gdy odbiorca pyta, „dlaczego miałby się bać”, w odpowiedzi słyszy zaskakujące słowa. „Bo rozmawia pan z duchem i sam pan jest duchem mówiąc o swoim własnym ego” – odpowiada Jackowski.

I wtedy taka osoba najczęściej wpada w konsternację i mówi, że rzeczywiście tak jest. Przecież ciało jest naszym ubiorem. Jest pewnym przekłamaniem, oszustwem w stosunku do samych nas, że nie utożsamiamy się ze swoim ego, duchem, wyobraźnią, tylko uważam, że jesteśmy machiną. Najgorsze jest to, że ta machina jest tak zbudowana, że jak się popsuje i upadnie i przestanie funkcjonować. Wydaje nam się, że osobowość znika rozpływa się, nie ma jej. To nie takie proste, żeby nas nie było, skoro jesteśmy. Oj, to nie takie proste. Zebrane informacje tworzą energię, a ona jest logiczną osobowościową

– kontynuuje Jackowski, którego wypowiedź cytuje „Super Express”.

W dalszej części wywodu pojawił się także inny ciekawy wątek. Gdy ludzie dociekają i próbują dowiedzieć się, co z tymi, którzy stracili pamięć np. przez alzheimera i tymi, którzy doznali udaru i też jest z nimi utrudniony kontakt, w odpowiedzi słyszą:

Będąc w ciele przekaźnik przestał działać, albo jest popsuty na tyle, że werbalne połączenie ducha z ciałem jest utrudnione i ciało ma w tym braki, a nie duch z ciałem. Duch będący w ciele za życia ożywia ciało, a też może werbalnie kontaktować się poprzez ciało. Jeżeli ciało się psuje, duch nie ma możliwości pełnej kontroli werbalnej nad ciałem. Ale duch dalej jest. Tak to sobie wyobrażam

– wyjaśnił jasnowidz.

Nie traktujcie tych moich wywodów, utożsamiając się z ciałem, bo wielu rzeczy nie zrozumiemy, wiele rzeczy będzie nam przeczyło. Mało tego. Nie oceniajmy też z perspektywy naszego życia na mikroskopijnej bańce, gdzie jest grawitacja i gdzie jest tyle pięknych rzeczy wkoło nas. Ziemia służy ciału

– zaapelował na koniec wizjoner.

Źródła: www.o2.pl, www.se.pl
Fotografie: YouTube (miniatura wpisu),

Może Cię zainteresować

zamknij