×

Tuż przed śmiercią przewidział koniec świata. Ma mieć miejsce już za 2 lata

Już za trzy lata świat jaki znamy ma obrócić się w nicość – taką tezę wysnuł amerykański teolog F. Kenton Beshore. Biorąc pod uwagę mnogość teorii o końcu świata trudno dać temu wiarę. Jednak mężczyzna prezentuje dość ciekawe argumenty. Czy ludzkość czeka zagłada?

Kenton Beshore to niedawno zmarły prezes Światowego Towarzystwa Biblijnego. Pozostawił po sobie wiele spostrzeżeń na temat otaczającej nas rzeczywistości. Między innymi głosił tezę, że koniec świata jest bliski, a wraz z nim rozpocznie się apokalipsa o jakiej nikomu się nie śniło. Według niego, stanie się to w 2021 roku. Wtedy cała ludzkość ma zostać całkowicie zniszczona.

Mocne argumenty

Teza Beshore’a nie wzięła się znikąd. Przemawiają za nią silne argumenty, które rzekomo znajdziemy w Biblii. Według badacza to właśnie w niej wspomniano o szeregu znaków jakie mają pojawić się przed apokalipsą. Przed swoją śmiercią Beshore twierdził, że znaki te w ciągu ostatnich kilku lat zaczęły być bardzo widoczne. Teolog ewangeliczny ujawnił, że przed końcem świata ludzkość czeka jeszcze okropna wojna i nalot… kosmitów!

Szczegółowe badania

Oprócz wnikliwej analizy Biblii, Beshore swoje rozważania oparł także na innych źródłach. Teolog uważnie studiował przepowiednie i różne proroctwa, które do tej pory pojawiły się w opinii publicznej. Kolejnym argumentem potwierdzającym jego tezę mają być tajemnicze dźwięki, które słyszano ostatnio na całym świecie. Raporty mówią o odgłosach przypominających trąby z nieba. Beshore twierdził także, że wzrost liczby klęsk żywiołowych we wszystkich zakątkach globu wskazuje na czasy ostateczne. Wszystkie te znaki zebrane razem mają świadczyć o zbliżającym się dniu zagłady.

Trochę sceptycyzmu

Nawet zagorzali zwolennicy teorii Beshore’a przyznają, że niektóre wnioski wysnute przez niego są zbyt daleko idące.

Przypomnijmy, że teolog już kilkakrotnie przepowiadał zagładę ludzkości. Ostatnio świat miał zakończyć swój żywot w… 2018 r. Jak widzimy, do tej pory nic się nie stało. Efektem czego grono entuzjastów przepowiedni Beshore’a zaczęło się kurczyć. Nam pozostaje czekać do 2021 r. by przekonać się na własnej skórze, czy tym razem miał rację.

Polecane

Może Cię zainteresować