×

Kolejny zgon na granicy białoruskiej. Policja odkryła ciało młodego mężczyzny

Kolejny zgon na granicy białoruskiej. Wczoraj w pobliżu Wólki Terechowskiej policjanci natknęli się na zwłoki należące do ok. 20-letniego Syryjczyka. W jakich okolicznościach zmarł przybysz z Dalekiego Wschodu?

Dramatyczna sytuacja na granicy polsko-białoruskiej

Z dnia na dzień aura staje się coraz chłodniejsza, a tym samym sytuacja na granicy bardziej niepewna. Zbliżająca się wielkimi krokami zima nie odstrasza jednak nielegalnych imigrantów. Wzdłuż granicy polsko-białoruskiej wciąż przybywa nowych mężczyzn, pragnących przedostać się na terytorium Unii Europejskiej.

Nie zważając na obowiązujące prawo, ludzie Ci dążą do uszkodzenia ogrodzenia oddzielającego Polskę od Białorusi. Wśród liczących wiele tysięcy grup migrantów niestety zdarzają się zgony. W piątek do wiadomości publicznej podano informację o śmierci zaledwie 14-letniego chłopca, który zmarł na skutek wyziębienia. Chłopak pochodzenia kurdyjskiego zginął w okolicy przejścia granicznego w Kuźnicy Białostockiej. Dwaj imigranci z Iraku mieli przekazać dziennikarzom, że jego zwłoki trafiły w ręce białoruskich służb. Teraz okazuje się, że ofiar jest więcej.

Kolejny zgon na granicy białoruskiej

Wczoraj w rejonie Wólki Terechowskiej podlaska policja natknęła się na ciało 20-latka. Zwłoki, które znajdowały się na terenie leśnym odkrył pracownik zakładu usług leśnych. Podczas oględzin policja znalazła paszport. Wynikało z niego, że zmarły jest obywatelem Syrii. Policja poinformowała, że służby wkrótce ustalą przyczynę śmierci mężczyzny.

Przeprowadzone w miejscu odnalezienia ciała czynności nie pozwoliły na jednoznaczne ustalenie przyczyny śmierci. Ciało przekazano do Zakładu Medycyny Sądowej celem wykonania sekcji zwłok i ustalenia przyczyny śmierci.

Kolejne próby nielegalnego przekroczenia granicy

Podlaska policja przekazała również, że dziś ok. 1:00 w nocy w rejonie Wólki Terechowskiej (gmina Czeremcha, powiat hajnowski) miała miejsce próba nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. Z doniesień policjantów wynika, że imigranci doprowadzili do poważnych zniszczeń.

Grupa ok. 100 osób po stronie białoruskiej miała uszkodzić ogrodzenie. Na miejsce pojechało kilkudziesięciu policjantów. Osoby po stronie białoruskiej na widok policjantów żołnierzy i funkcjonariuszy SG, uciekły w głąb lasu.

Od 2 września w przygranicznym pasie z Białorusią w 183 miejscowościach woj. podlaskiego i lubelskiego panuje stan wyjątkowy. Na mocy rozporządzenia prezydenta Andrzeja Dudy, wydanego na wniosek Rady Ministrów początkowo miał obowiązywać 30 dni, ale później Sejm zgodził się na przedłużenie go o kolejne 60 dni. Póki co w sprawie brakuje przełomu.

Fotografie: Twitter (miniatura wpisu), Twitter, Facebook

Może Cię zainteresować

zamknij