×

W Wigilię zaatakowały ją dwa rozwścieczone pitbulle. Mąż robił co w jego mocy, aby ją uratować

John Saylor z Tennessee, który poprzez atak rozwścieczonych pit bulli stracił swoją żonę, postanowił zabrać głos i udzielić odpowiedzi w odniesieniu do właściciela śmiertelnie niebezpiecznych zwierząt.

66-letnia Lorraine Saylor zmarła po tym, jak została 20-krotnie ugryziona przez pit bulle należące do sąsiada, 42-letniego Johnnyego Dale’a Lankforda.

Warto zaznaczyć, że Lankford nie był obecny podczas tragicznego w skutkach incydentu, ponieważ był przetrzymywany pod zarzutem przemocy w rodzinie, która miała miejsce 22 grudnia.

John Saylor nie mógł bezpośrednio porozmawiać z Lankfordem, dlatego postanowił udzielić wywiadu, który miał trafić do mężczyzny.

To był poranek jak każdy inny. Moja żona karmiła swoje koty. Wszystko zmieniło się, kiedy została zaatakowana przez dwa pit bulle Lankforda. Niestety, nie udało się jej przeżyć.

Saylor był podobno w swoim pokoju gościnnym, kiedy usłyszał dobiegające z zewnątrz krzyki. Natychmiast wybiegł z pokoju próbując uratować Lorraine przez co sam został wielokrotnie ugryziony.

Chwilę później udało mu się wrócić po broń, dzięki której strzelił w kierunku jednego z psów. Zwierzę zginęło na miejscu. Drugi czworonóg uciekł, jednak kiedy został schwytany, natychmiast poddano go eutanazji.

Niestety, bohaterski mężczyzna przybył za późno. Żona Johna zmarła chwilę wcześniej.

Według ABC News był to drugi śmiertelny przypadek z udziałem pit bulli. 14 grudnia 22-letnia kobieta z Virginii została zaatakowana przez swoje dwa pit bulle podczas spaceru.

Może Cię zainteresować

zamknij