×

Od 1960 roku nie zmieniała fryzury. Układała ją każdej środy przez ponad 4 godziny…

Czy znacie ludzi, którzy za bardzo nie lubią zmieniać swojego wyglądu? Takich, których moda zupełnie nie obchodzi i już od wielu, wielu lat, mają ten sam styl? My tak, ale ten przypadek przerasta wszystko…

Joan od ponad 50 lat miała tę samą fryzurę – jesteście w stanie w to uwierzyć? Od 50 lat codziennie ten sam kok.

Wyobrażacie to sobie?

Raz w tygodniu – w każdą środę – myła głowę i nakładała na włosy wałki tak, aby miały większą objętość. Później siadała pod suszarką na godzinę, następnie ściągała wałki, rozczesywała swoje pasma, tapirowała je, układała swój kok, a na koniec lakierowała, lakierowała i lakierowała.

W końcu fryzura musiała wytrzymać cały tydzień. Ogromna ilość lakieru była tego względną gwarancją.

Zdarzały się jednak ewentualne, drobne poprawki.

Do ułożenia koka potrzebowała zawsze dwunastu wsuwek.

Zajmowało jej to ponad 4 godziny!

Wiecie, że Joan nawet gdy szła na basen, uważała na to, aby nie zniszczyć fryzury? Naprawdę… Jeśli nie wierzycie, to patrzcie:

Jej córkom nigdy to nie przeszkadzało, ale stwierdziły w końcu, że ta fryzura okropnie postarza ich mamę. Zresztą nie tylko one tak uważały. Wielu znajomych już od dawna sugerowało Joan, że powinna coś zrobić z włosami.

Na próżno!

Nie pomagało nawet to, że obcy ludzie myśleli, że jest babcią swoich córek, a nie ich mamą…

W końcu siostry wpadły na pomysł, aby napisać do Oprah’y Winfrey z prośbą o pomoc i… udało się! Znana prezenterka zgodziła się i zaangażowała w całą sprawę profesjonalną stylistkę.

Efekt był po-wa-la-ją-cy!

Teraz Joan wygląda o wiele młodziej niż wtedy, gdy miała 40 lat, prawda? Widzowie siedzący na widowni stwierdzili, że przypomina bardziej siostrę dziewczyn, a nie ich mamę.

Mieli racje?

Może Cię zainteresować

zamknij