×

Iris Grace to dziewczynka chora na autyzm, która maluje piękne obrazy. Okazuje sie, że ma ona uroczego towarzysza, który jest równie godny pochwały. Przed Wami poruszająca serce przyjaźń. Iris i Thula – jej terapeutyczny kot.

Thula to Maine Coon, który ma niecały rok. Rasa ta jest znana jako bardzo inteligentne i łagodne olbrzymy. Thula oczywiście nie odbiega od tego schematu. Jej przyjazne usposobienie jest szczególnie ważne dla Iris, małej dziewczynki chorej na autyzm.

Carter – Johnson prawie zrezygnowała z poszukiwania towarzysza terapeutycznego dla córki. Jednak, gdy doszło do spotkania tej dwójki, świat matki nagle napełnił się nadzieją.

Mama Iris mówi, że kotka sprawiła, że jej córka uspokoiła się i jej codzienne niepokoje nagle zniknęły.

1

Cokolwiek robimy, Thula chce być tam z nami i uczestniczyć we wszystkich działaniach. Nie są jej straszne gry wodne, zabawa z ciastoliną, malowanie, jazda na rowerze czy puzzle. Kotka oferuje mojej córce swoje towarzystwo, przyjaźń i wspiera ją we wszelkiego typu interakcjach.

2
3

Dzięki tej przyjaźni Iris jest spokojniejsza i nie ma w jej życiu takiego niepokoju jak był kiedyś. Thula zachęca także moje dziecko do większej aktywności społecznej. Zaczyna z nią rozmawiać, używając zwrotów takich jak „siad kot”.

4

Iris przechodziła w ciągu ostatniego roku etap, w którym nienawidziła się kąpać i myć głowy. Dzięki koleżance, która jest przy niej w wannie, moje dziecko teraz pozwala sobie nawet nałożyć szampon na włosy.

5

Iris jest teraz od samego rana bardzo aktywna. Przed Thulą ciężko było zaplanować nam dzień. Teraz jest znacznie łatwiej zaangażować moją córkę w jakąkolwiek aktywność fizyczną. Szczególnie lubi przejażdżki rowerem.

6
7

To nie było koniecznością, aby terapeutyczny kot zagościł u nas w domu, ale istnieje wiele przypadków, w których kontakt ze zwierzątkiem daje wspaniałe efekty. Postanowiliśmy zaryzykować.

8

Iris brała udział w zajęciach terapeutycznych z końmi, ale nie była nimi zbytnio zainteresowana. Wtedy zaczęliśmy myśleć o psie.

9

To zestawienie także nie miało racji bytu. Iris nienawidziła, gdy pies ją lizał i machał ogonem. Jego nadpobudliwość denerwowała ją. Więc na jakiś czas się poddaliśmy.

10

Pewnego dnia pomyślałam o kociej terapii. Pomysł zaczerpnęłam z artykułu o dzieciach chorych na autyzm. Niestety ponownie to samo. Zainteresowanie Iris kotem było niewielkie i podobnie zachowywał się kot.

11

Nie miałam już pojęcia, co i kto mógłby pomóc mojemu dziecku. Zapewniałam Iris kontakt z róznymi zwierzakami i z żadnym z nich się nie dogadywała. To było niesprawiedliwe.

12

Pewnego dnia dziewczyna mojego brata poprosiła o przysługę. Nie miała, co zrobić ze swoim kotem podczas ich wyjazdu zagranicę. To był piękny syberyjski kot, z którym moje dziecko od razu złapało nić porozumienia.

13

Wtedy sobie zdałam sprawę, że nie znalazłam wcześniej po prostu odpowiedniego zwierzęcia. Zajęło nam sporo czasu i podjęliśmy wiele prób, ale w końcu znaleźliśmy idealnego towarzysza.

14

Thula nie jest typowym kotem terapeutycznym; nie przeszła odpowiedniego szkolenia. Jednak wie, jak się zachowywać, gdy jedziemy z nią autem czy na rowerze. Resztę wykonuje zupełnie intuicyjnie.

15

Gdy wychodzimy na zewnątrz, Thula ma uprząż, która pozwala nam o nią dbać w momencie, gdyby czegoś się wystraszyła. Dzięki temu wiemy, że jest bezpieczna i nigdy jej się nic nie stanie.

16
17
18
19
20
21
22
23

Polecane

Może Cię zainteresować