×

Okradł i zamknął w bagażniku 94-latkę. Z każdą godziną była coraz bardziej pewna, że umrze

Sytuacja miała miejsce w Arizonie. Według USA Today, starsza kobieta otworzyła drzwi pojazdu, bo ktoś zapukał jej w szybę. To wtedy mężczyzna zaczął ją szarpać i żądać od niej pieniędzy.

Przestraszona kobieta spełniła jego żądania, jednak na tym nie koniec. Złodziej porwał ją, związał i zamknął w bagażniku własnego samochodu, a następnie udał się na pobliski parking, gdzie porzucił pojazd. Jakby tego było mało, w skutek uderzenia 94-latka doznała złamania mostka, co sprawiało ogromny ból. Kobieta była uwięziona w ciasnym bagażniku przez około 8 godzin. Jej strach i niepokój o własne życie rósł z każdą chwilą.

Choć nikt nie wie, jak to możliwe, ostatecznie udało się jej otworzyć bagażnik! Prawdopodobnie kobieta uznała, że to jedyne rozwiązanie na wyjście z sytuacji w jakiej się znalazła.

To wtedy przechadzający się obok parkingu mężczyzna zauważył starszą, 94-latkę, która leżała w bagażniku. Kiedy podszedł bliżej, przeżył szok – jej ręce były związane sznurkiem, a buzia zaklejona. Mężczyzna natychmiast chwycił za telefon i zadzwonił na policję.

Gdyby to był środek lata, jej stan byłby znacznie gorszy. Ma prawdziwe szczęście, że przeżyła – wyznaje oficer.

Mężczyzna, który okradł i zamknął 92-latkę w bagażniku, jeszcze do niedawna był na wolności. 14 listopada policja aresztowała 25-letniego Iana Michaela Nielsena, który był podejrzany o całe zamieszanie.

Dopiero później odciski palców wykazały, że to właśnie on o mały włos, a doprowadziły do śmierci starszej kobiety. Nielsen przyznał się do porwania. Dodał również, że chciał „zdobyć pieniądze na narkotyki” od których jest uzależniony.

Ta historia jest dowodem na to, że czasami wystarczy być w odpowiednim miejscu i czasie, aby uratować komuś życie. Nie bądźmy obojętni wobec krzywdy innych. Pamiętaj, że kiedyś Ty możesz potrzebować pomocy…

Polecane

Może Cię zainteresować