×

7 kampanii samorządowych, które zwróciły uwagę internautów. Tego nie dało się nie zauważyć

21 października odbędą się wybory samorządowe. Kampanie wyborcze są już więc na ostatniej prostej. Podczas gdy niektórzy podeszli do nich poważnie, inni postawili na zdecydowanie bardziej zaskakujące i mniej komercyjne rozwiązania. No cóż, jest to jakiś sposób, bo nie da się ukryć, że niektóre z kampanii w szczególny sposób zwracają na siebie uwagę. Pytanie tylko, czy na tyle, aby potencjalny Kowalski na nie zagłosował.

„Czy chcecie restauracji McDonald’s?”

Włodzimierz Nowotniak to kandydat na burmistrza Sokołowa Podlaskiego, który postanowił zaciekawić wyborców dość nietypowym pytaniem. „Czy chcecie restauracji McDonald’s w Sokołowie Podlaskim?” – zapytał na swoim profilu na Facebooku. Oczywiście nie mogło zabraknąć również plakatu wyborczego, na którym widnieje logo popularnej na całym świecie sieciówki.

Na kampanię wyborczą Nowotniaka zareagowali przedstawiciele McDonald’s Polska. Takiej odpowiedzi nasz błyskotliwy kandydat prawdopodobnie się nie spodziewał.

Cieszymy się, że jesteśmy tak pożądanym brandem, że stanowimy obietnice wyborcze. Jednak decyzje o otwarciu nowych lokali podejmujemy tylko w oparciu o przesłanki biznesowe… McDonald’s nie wspiera żadnego z kandydatów w kampanii wyborczej. Natomiast wierzymy w potencjał mniejszych miast i podejmujemy działania, by nasz lokal powstał również w Sokołowie Podlaskim

Myślicie, że z taką kampanią ma jakieś szanse? Jedno jest pewne. Braku kreatywności nie można mu zarzucić.

„Ostatni będą pierwszymi”

W przypadku kampanii wyborczych kreatywności nie brakowało również paniom. Wykazała się nią Jolanta Szuster, która startuje w wyborach jako kandydatka do Rady Miejskiej w Konstancinie-Jeziornie. Pani Jolanta obok swojego nazwiska zamieściła bowiem cytat z Biblii – „…Ostatni będą pierwszymi…” (Mt, 1-16). Czy to jej pomoże? Czas pokaże.

Słoma zamiast słupa i tablicy? Czemu nie

Na widowiskowy pomysł wpadł także kandydat na wójta gminy Człuchów, pan Andrzej Bachan, który zdecydował się na zamieszczenie swojego baneru na konstrukcji ze słomy. Czyżby słupy i tablice ogłoszeń okazały się być dla niego zbyt oklepane? Nie pozostaje nic innego, jak mieć nadzieję, że jego pomysł na kampanie pomoże panu Andrzejowi w objęciu upragnionej posady.

Moja kampania osiągnęła już zasięg ogólnopolski… Pełniąc funkcję Wójta możecie być pewni, że moja kreatywność oraz zaangażowanie doprowadzą do najlepszych zmian w Naszej gminie – napisał kandydat na swoim profilu na Facebooku

Wilk z Lasu, Mała Syrenka i Czerwony Kapturek

Nietypowa kampania wyborcza miała miejsce również w Będzinie, gdzie pierwsze skrzypce grały kolorowe, rzucające się w oczy plakaty. O co chodzi? Teatr Dzieci Zagłębia im. Jana Dormana w Będzinie poprosił polityków, aby usunęli banery wyborcze sprzed siedziby. Bez skutku. W odpowiedzi wywiesili własne banery przedstawiające bajkowe postacie – Czerwonego Kapturka, Wilka z Lasu, Małą Syrenkę i Kota w Butach.

Każda z bajkowych postaci reprezentowała swój postulat i organizacje, do których zaliczały się m.in. Stowarzyszenie Wiklinowego Koszyczka i Partia Prawo Wilka. Oczywiście zdjęcia „bajkowych banerów” towarzyszyły tym prawdziwym, co tworzyło piękną całość.

Jak dla mnie powinien wygrać Wilk z Lasu. A Wy macie swojego faworyta?

„Dla ludzi z sercem na dłoni”

Wśród kandydatów są też tacy, którzy w to, co robią wkładają całe serce i chcą się nim dzielić. Z „sercem na dłoni” wychodzi do wyborców 34-letni ratownik medyczny, pan Marcin Jakowicz, który kandyduje do rady miejskiej w Giżycku. W jaki sposób zachęca do oddania na siebie głosu?

Mam wiele pomysłów, które nie wymagają wielkich nakładów finansowych a mogą znacznie usprawnić Nam życie. Przyspieszyć pracę, poprawić skuteczność oraz ułatwić dotarcie służb ratunkowych gdy będą Państwo potrzebowali pomocy. Z sercem na dłoni – dla Ludzi, dla Mieszkańców Giżycka – tak Jakowicz zachęca do oddania na niego głosu

Brzmi kusząco?

Supermenka, która może pokazać, na co ją stać

Czas na kolejną panią, prezydent Piekar Śląskich Sławę Umińską-Duraj, która opublikowała na swoim profilu w mediach społecznościowych zestawienie dwóch plakatów. Różnica między nimi jest jednak zasadnicza. Podczas gdy na jednym z nich pozuje w eleganckim stroju, na drugim widzimy ją w stroju Supermenki. Kampanię promocyjną opatrzyła krótkim pytaniem: „Sława Super i Sława Classic. W jakiej wersji Wam się podoba?”

Czy supermoce jej pomogą?

„Darmowe taksówki, budowa metra, 1000 zł na każde dziecko, 2700 zł dla uczniów”

Na koniec naszego przeglądu wisienka na torcie, a mianowicie fejkowy „program wyborczy”. Pan Grzegorz Gorczyc ogłosił, że kandyduje w wyborach na prezydenta Chełma i tak jak inni, postanowił ruszyć ze swoją kampanią wyborczą.

Pan Grzegorz mediach społecznościowych opublikował „obietnice wyborcze”, aby zachęcić wyborców do oddania na niego głosów. Zawarł w nich m.in. darmowe taksówki i komunikacja miejska dla mieszkańców, budowa metra, sprzedaż działek z domami za symboliczne 50 groszy, 1000 zł tygodniowo na każde dziecko, 2700 złotych dla uczniów za „szóstkę” na świadectwie.

Trzeba przyznać, że nie brakuje mu poczucia humoru. Pan Grzegorz podszedł do kampanii wyborczej z przymrużeniem oka chcąc nawiązać do szastania obietnicami przez inne osoby startujące w wyborach. Pytanie tylko, jak wiele z tych obietnic zostanie spełnionych. 

Która z kampanii samorządowych najbardziej przykuła Waszą uwagę? Myślicie, że dzięki swoim nietypowym pomysłom zdobędą głosy wyborców? Z niecierpliwością czekamy na wyniki!

Może Cię zainteresować

zamknij