×

Grób Boczka z Kiepskich pół roku po śmierci. Na sam widok do oczu napływają łzy

Grób Dariusza Gnatowskiego tonie w kwiatach. Fani nie zapomnieli o ukochanym Boczku. Niestety, aktor ciągle nie ma swojego nazwiska na nagrobku.

Śmierć serialowego Boczka

Dariusz Gnatowski zmarł 20 października 2020 z powodu zapalenia płuc i ciężkiej niewydolności oddechowej. Był zakażony koronawirusem. Aktor, znany z roli Arnolda Boczka w serialu Świat według Kiepskich miał chorobę współistniejącą. Od wielu lat poważnie chorował na cukrzycę, znosił to jednak z humorem, przestrzegał diety i chętnie wspierał innych chorych.
Był współautorem książki Dieta bez wyrzeczeń, promującej zdrowy styl życia. Jak wyznał z jednym w wywiadów, cukrzycę wykryto u niego przez przypadek:

Cukrzyca nie boli, nie daje szczególnych objawów. Natomiast jej powikłania są dramatyczne. Kiedyś podejrzewałem, że mam jakiś kłopot. Poszedłem do lekarza i dostałem tabletki. Nikt mi nie powiedział, że to jest choroba przewlekła, na którą trzeba leczyć się ciągle.

Rok temu aktor bardzo schudł. Udało mu się zrzucić 25 kilogramów. To bardzo poprawiło jakość jego życia. Niestety, zakażenie koronawirusem w przypadku pacjentów cukrzycowych jest bardzo niebezpieczne. Kiedy aktor trafił do szpitala, lekarze od razu podejrzewali Covid-19, jednak aktor zmarł przed wykonaniem testu.

Grób Dariusza Gnatowskiego

Dariusz Gnatowski został pochowany 3 listopada 2020 roku na cmentarzu podgórskim w Krakowie. Ostatnio miejsce to odwiedzili z kamerą reporterzy programu (Nie)zapomniani.

Okazuje się, że fani nie zapomnieli o ukochanym Boczku. Jego grób tonie w kwiatach. Wśród nich uwagę przyciąga bukiet białych róż, złożony przez aktorów krakowskiego Teatru STU. Ta scena zajmowała wyjątkowe miejsce w sercu artysty. Na jej deskach zadebiutował w 1986 roku i był z nią związany do końca życia.

Aktor został pochowany w rodzinnym grobie, więc jego bliskich ominęło budowanie nagrobka, jednak, co z dezaprobatą podkreśla Super Express, do tej pory nie zadbali o wykucie nazwiska Dariusza Gnatowskiego na tablicy nagrobnej. O tym, że tam leży, świadczy jedynie kartka zawierająca imię i nazwisko aktora oraz daty jego urodzin i śmierci, umieszczona w ramce.

Na usprawiedliwienie rodziny można dodać, że tegoroczna wyjątkowo długa i mroźna zima znacznie utrudniła działalność zakładów kamieniarskich. Z tego samego powodu na swój nagrobek nadal czeka zmarły rok temu Paweł Królikowski.

Źródła: goniec.pl

Może Cię zainteresować

zamknij