×

Ksiądz przez lata molestował seksualnie małe dzieci. Niektórzy rodzice dawali mu na to przyzwolenie

W najgorszych koszmarach żaden rodzic nie wyobraża sobie, że jego dziecko będzie molestowane i nękane psychicznie, ale niestety dzieje się tak i można odnieść wrażenie, że dochodzi do tego coraz częściej i w kręgach ludzi, które powinny być dla nas wzorem do naśladowania…

Nie został księdzem, aby szerzyć dobre słowo i pomagać wiernym. Co zrobił zamiast tego? Molestował dzieci i zastraszał je, aby nigdy nie podzieliły się okrutną prawdą z rodzicami.

Gerald Ridsdale działał przez kilkadziesiąt lat i skutecznie udawało mu się wszystko trzymać w tajemnicy. Gdy po latach w końcu udało się go ująć, przyznał się do winy, ale dodał także, że była to część Bożego planu.

Trauma, o której nigdy się nie zapomni

Jedna z dziewczynek została pewnej nocy wybudzona przez swojego ojca i zawieziona do kościoła, gdzie nagą położył ją na ołtarzu. Wtedy pojawił się Ridsdale, który zaczął molestować dziewczynkę. W sądzie po raz kolejny podkreślał, że to wszystko jest częścią Bożego planu…

Tyle lat dramatu, zero pomocy

Ksiądz szantażował dzieci, mówiąc, że jeśli tylko komuś o tym powiedzą, na pewno coś stanie się rodzicom i będą miały grzech. Działał z premedytacją przez lata, nie mając ani przez chwilę poczucia winy, które doprowadziłoby do tego, żeby przestać te obrzydliwe rytuały. Wiedział dobrze, jak działać na delikatną psychikę dzieci i wykorzystywał do tego rodzinę i kościół. Ridsdale wykorzystał swoje stanowisko proboszcza, aby zaprzyjaźnić się z dziećmi i ich pobożnymi rodzinami katolickimi w miastach w zachodniej części stanu Wiktoria. Dzięki temu wzbudzał powszechne zaufanie…

Irene Lawson, która była sędzią w tej sprawie, była ogromnie poruszona zachowanie księdza. Takiego wyrachowania i trwania w swoich chorych przekonaniach dawno nie widziała. Ridsdale przyznał się do 23 zarzutów, głównie nieprzyzwoitych napaści, wliczając w to gwałt, w latach 1962-1988. Wcześniej skazano go także za molestowanie 53 dzieci. Do tej pory w sumie udowodniono mu molestowanie 64 dzieci i postawiono ponad 100 zarzutów. Sam bez żadnego problemu dodaje, że ofiary można liczyć w setkach.

W 1994 roku zapadł wyrok 25 lat pozbawienie wolności. Obecnie mężczyzna jest na zwolnieniu warunkowym, ale wyrok w jego sprawie zapadnie 31 sierpnia.

Polecane

Może Cię zainteresować