×

Nie wszyscy dostaną „trzynastą emeryturę”. Wiemy, kogo ona ominie

PiS obiecało w swoim programie, że do kwietnia zapewni zrealizowanie programu „trzynastki”. Tzw. Emerytura plus ma być jednorazowym świadczeniem pieniężnym dla emerytów i rencistów. Projekt ustawy przewiduje ze uprawnione osoby w 2019 roku dostaną dodatkowe (trzynaste) świadczenie w kwocie 1100 zł brutto, czyli 888 zł netto.

Kto jest uprawniony?

Świadczenie ma być wypłacane emerytom pobierającym świadczenia we wszystkich systemach. Dodatkowo uprawnione będą osoby pobierające renty socjalne, renty inwalidów wojennych i wojskowych oraz nauczycielskie świadczenia kompensacyjne. Warto też zaznaczyć, że „trzynastkę” dostaną też uprawnieni do tzw. emerytur matczynych.

Istotną informacją jest fakt, że Emerytura plus nie będzie dotyczyć osób, o których mowa w art. 100 oraz art. 102 Prawa o ustroju sądów powszechnych. Oznacza to, między innymi, że do świadczenia nie będzie uprawniona część sędziów przeniesionych w stan spoczynku.

Pixabay

Tylko jedno świadczenie

Oczywiście w przypadku podwójnego uprawnienia, „trzynastka” zostanie wypłacona jeden raz. Podobnie, jeśli do renty rodzinnej uprawnionych jest więcej osób, świadczenie będzie przyznane tylko raz.

W założeniu projektu emeryci i renciści dostaną decyzję o wypłacie świadczenia w wysokości 1100 zł brutto. Kwota netto ma zatem wynieść 888,25 zł.

Ponad 10 miliardów złotych

Według analiz do pobrania „trzynastki” uprawnionych będzie 9,8 mln osób. Do tej liczby wchodzi 6,96 mln emerytów i 2,62 mln rencistów. Po przeliczeniu, koszt wypłaty tego jednorazowego świadczenia powinien zamknąć się w 10,8 mld zł. Autorzy projektu wskazują:

Celem jednorazowego świadczenia pieniężnego, obok pomocy dla emerytów i rencistów, ma być w szczególności zmniejszenie różnic majątkowych w społeczeństwie. pomimo tego, że w ostatnich latach, w celu ochrony poziomu świadczeń emerytalnych, wprowadzono wiele zmian, pomoc ta nadal uznawana jest za niewystarczającą

Projekt „trzynastki” został zatwierdzony przez rząd. Wpłyną do Sejmu, więc teraz czas realizacji ustawy jest w rękach posłów.

Może Cię zainteresować

zamknij